Polscy kierowcy wpadli w trakcie kontroli DVSA (Driver and Vehicle Standards Agency). W sądzie udowodniono kierowcom fałszowanie informacji, a także stwarzanie zagrożenia w ruchu drogowym. Jeden z Polaków zdążył już  wyrok "odsiedzieć". Od 21 stycznia pozostawał on bowiem w brytyjskim areszcie, ponieważ odmówiono mu oczekiwania na proces na wolności.


Brytyjski sąd uznał, że fałszowanie zapisów tachografu prowadzi do nadmiernego zmęczenia kierowcy, a więc może skutkować wypadkiem. Ten mógłby zaś być tragiczny w skutkach, z uwagi na wielotonową masę samochodów ciężarowych.

 

Rozważano konfiskatę ciężarówki


W przypadku skazanego Wojciecha T. agencja DVSA proponowała dodatkową karę - konfiskatę samochodu ciężarowego. Propozycja ta została jednak przez sąd odrzucona, gdyż nie znaleziono dowodów na udział firmy w oszustwie. Przewoźnik miał niczego nie wiedzieć o manipulacjach przy tachografach dokonywanych przez kierowcę.


Jak podaje serwis 40ton.net, dwóch innych polskich kierowców oczekuje na wyrok brytyjskiego sądu w podobnej sprawie.


40ton.net, polsatnews.pl