Jako pierwszy o zleceniu poinformował na Twitterze użytkownik @dane_publiczne.

 

 

Wedle zamieszczonej przez niego informacji, opiewająca na 60 tys. zł umowa dotyczy usługi "stałego doradztwa w zakresie współpracy i opracowywania strategii komunikacji medialnej dla marszałka Sejmu oraz szkoleń i konsultacji dla współpracowników marszałka Sejmu w zakresie komunikacji medialnej".

 

Szkolenia medialne marszałka zostały wyśmiane przez internautów, którzy zwracali uwagę na rzadką obecność Kuchcińskiego w mediach oraz fakt, że podczas grudniowego kryzysu parlamentarnego, który rozpoczął się od decyzji marszałka o wykluczeniu z obrad sejmowych posła PO Michała Szczerby, Kuchciński odmawiał komentowania sytuacji i zniknął na jakiś czas z życia publicznego.

 

Pytał o prawa dziennikarzy

 

16 grudnia, tuż po rozpoczęciu głosowań nad tegoroczną ustawą budżetową, posłowie opozycji protestowali przeciwko planowanym przez marszałka Marka Kuchcińskiego zmianom zasad pracy dziennikarzy na Wiejskiej. Tę kwestię poruszył również w swym wystąpieniu Szczerba, a później chciał zadać pytanie o poprawkę do budżetu dotyczącą środków na rozbudowę siedziby Filharmonii Symfonia Varsovia. Marszałek Sejmu przerwał mu jednak, po czym wykluczył z głosowań.

 

Po tej decyzji opozycja (PO i Nowoczesna) rozpoczęła protest, w ramach którego parlamentarzyści stale, rotacyjnie przebywali na sali plenarnej. Protest w połowie stycznia najpierw przerwała Nowoczesna, później szef Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna poinformował o jego zawieszeniu.

 

Głosowania nad tegorocznym budżetem, a także kilkoma innymi ustawami (m.in. tzw. dezubekizacyjną oraz nowelizacją ustawy o ochronie przyrody, która ułatwia wycinkę drzew i krzewów na prywatnej działce), odbyły się w Sali Kolumnowej. Głosowania te opozycja uznała za przeprowadzone nielegalnie.

 

polsatnews.pl, wirtualnemedia.pl, PAP