Zapalnik rozbrojono jeszcze na poczcie, a pozostałą zawartość przesyłki unieszkodliwiono na poligonie policyjnym.

 

Nikt nie odniósł obrażeń, a tożsamość sprawcy i jego motywy pozostają na razie nieznane. Pracownicy kancelarii wszczęli alarm po skontrolowaniu przesyłki promieniami Roentgena.
 
Z uwagi na prowadzone dochodzenie policja odmówiła potwierdzenia doniesień, że adresatem przesyłki był minister finansów Wolfgang Schaeuble. Jej zdaniem sprawca prawdopodobnie sam skonstruował ładunek wybuchowy, wykorzystując przy tym materiały używane w pirotechnice.

 

PAP