- Takie wypowiedzi w innych krajach wygłaszane są przez ludzi, którzy słusznie uchodzą za osoby nie do końca zrównoważone i ich słowa nie są traktowane poważnie. W Polsce niestety takie słowa wypowiada człowiek, który faktycznie rządzi Polską. Powstaje pytanie czy są to wypowiedzi świadczące o jego niezrównoważeniu psychicznym, czy jest to bardzo cyniczna gra, dzielenia Polaków, rządzenia przez konflikt i siania nienawiści. Jarosław Kaczyński nie potrafi powiedzieć, "mylisz się człowieku". Jeżeli się z nim nie zgadzasz jesteś zdrajcą narodu. Tymczasem realnie szkodzą Polsce ci, którzy nią dzisiaj rządzą - powiedział Kamiński.

 

Pytany czy wynik głosowania na szefa Rady Europejskiej, zaskoczył i osobiście dotknął Kaczyńskiego, Kamiński stwierdził, że nie wyklucza, że ktoś mógł wprowadzić Kaczyńskiego w błąd sugerując, że "uwalenie Tuska" jest możliwe, a później nie miał odwagi się z tego twierdzenia wycofać.

 

"Nie jesteśmy wielkim przedszkolem"

 

- My dzisiaj na poważnie zastanawiamy się czy człowiek rządzący 38 milionowym krajem czuje się dotknięty tym, że Donald Tusk został prezydentem Europy jako obywatel Rzeczypospolitej. Jesteśmy 38 milionowym narodem, a nie jednym wielkim przedszkolem, w którym będziemy zależeć od tego jaki pan na Żoliborzu ma obecnie nastrój - powiedział polityk.

 

Kamiński był również pytany czy PiS będzie chciało wyprowadzić Polskę z UE?

 

"PiS zawsze kłamie kiedy ma złe intencje"

 

- Jarosław Kaczyński dąży do bezwzględnej władzy w Polsce, depcząc przy tym najrozmaitsze instytucje państwa demokratycznego, od mediów zaczynając na sądownictwie kończąc. Ostatnią barierą, która nas dzieli od dyktatury jest Unia Europejska. Unia jest gwarantem tego, że możemy się czuć wolni i bezpieczni w kraju, w którym żaden wariat nie będzie nam mówił jak mamy żyć. Jeżeli ktoś dąży do władzy nieograniczonej, prędzej czy później będzie chciał Polskę z UE wyprowadzić - uważa polityk.

 

Prawo i Sprawiedliwość jak i sam prezes temu zaprzeczają. Według Kamińskiego "PiS zawsze kłamie kiedy ma złe intencje".

 

- Są dwa wyjścia. Albo to wszystko co obserwujemy w polskiej polityce jest elementem szaleństwa, a jeśli nie jest to szaleństwo, jeśli jest to jakaś racjonalna polityka to na jej końcu leży wyprowadzenie Polski z Unii. Taktyka Kaczyńskiego polega na tym, żeby tak Polskę zmarginalizować w UE, byśmy sami pozbawili się korzyści z bycia w UE, po to żeby ten proces odejścia Polski z UE odbył się niejako naturalnie - przewiduje Kamiński.

 

"Każdy kto dobrze życzy Polsce, powinien chcieć zmiany rządu"

 

Kamiński przyznał w programie, że poprze złożony przez PO wniosek o wotum nieufności wobec rządu.

 

- To mądry ruch, liczący na to, że część posłów PiS zagłosuje za Schetyną. Dzisiaj każdy, kto dobrze życzy Polsce, powinien życzyć sobie zmiany tego rządu. Wszystko inne schodzi na dalszy plan, najważniejsze jest to, aby zrobić wszystko żeby ten rząd powstrzymać. Opozycja musi się trzymać razem - stwierdził Kamiński.

 

Poseł był również pytany o ewentualny start w wyborach prezydenckich w 2020 roku przez Donalda Tuska. - Ja bym sobie tego życzył, chociaż dzisiaj jest za wcześnie, żeby o tym spekulować - odpowiedział polityk.

 

Polsat News