Sprawa dotyczy sporu pomiędzy belgijską spółką European Directory Assistance (EDA), która oferuje usługi biura numerów i spisu abonentów, a holenderskimi przedsiębiorstwami przypisującymi numery telefoniczne abonentom w Holandii, czyli firmą Tele2, Ziggo i Vodafone Libertel. EDA zwróciła się do holenderskich operatorów o udostępnienie jej danych dotyczących abonentów, powołując się przy tym na dyrektywę UE o usłudze powszechnej zobowiązującą "wszystkie przedsiębiorstwa, które przypisują numery telefoniczne abonentom, (...) do udostępnienia ważnych informacji dla celów świadczenia publicznie dostępnych usług biura numerów i spisów abonentów".

 

Przedsiębiorstwa odmówiły udostępnienia danych swoich klientów, tłumacząc, że nie są zobowiązane do dostarczenia ich spółce z siedzibą w innym państwie członkowskim.

 

Niedyskryminacyjne warunki


Sprawa trafiła do Trybunału Sprawiedliwości UE w Luksemburgu, który miał rozsądzić, czy przedsiębiorstwo jest zobowiązane udostępniać dane swoich abonentów także biurom z innych państw oraz czy abonenci powinni mieć możliwość wyrażenia lub niewyrażenia na to zgody w zależności od państwa, do których ich dane mogą trafić.

 

W środowym wyroku Trybunał stwierdził, że przepisy unijne obejmują wnioski o udostępnienie danych złożone również przez przedsiębiorstwa mające siedzibę w innych państwach członkowskich niż spółki przypisujące numery telefoniczne abonentom. TS przypomniał, że dyrektywa wymaga, aby dokonywać tego na niedyskryminacyjnych warunkach, czyli m.in. niezależnie od tego, w jakim kraju Wspólnoty mieści się biuro numerów.

 

Dostęp do usług publicznych


"Przepisy nie czynią żadnego rozróżnienia w zależności od tego, czy wniosek o udostępnienie danych dotyczących abonentów został złożony przez przedsiębiorstwo z siedzibą w tym samym państwie członkowskim co przedsiębiorstwo, do którego wniosek ten jest skierowany, czy został on złożony przez przedsiębiorstwo z siedzibą w innym państwie członkowskim" - uznał Trybunał.

 

I podkreślił, że jest to zgodne z zapisami dyrektywy o zapewnieniu w całej Unii dostępu do usług publicznych dobrej jakości poprzez skuteczną konkurencję i umożliwienie konsumentom wyboru. Ponadto, zdaniem Trybunału, odmowa udostępnienia wnioskodawcom danych dotyczących abonentów z tego tylko powodu, że mają oni siedzibę w innym państwie członkowskim, byłaby niezgodna z zasadą niedyskryminacji.

 

Ochrona danych osobowych abonentów


Co do tego, czy abonenci powinni wyrażać zgodę lub nie na udostępnienie ich danych w zależności od tego, do którego kraju mają one trafić, Trybunał uznał, że jeśli abonent został raz poinformowany przez przedsiębiorstwo, które przydzieliło mu numer telefonu, o możliwości przekazania jego danych osobowych innej firmie w celu ich opublikowania w publicznym spisie abonentów i jeśli wyraził on na to zgodę, to nie musi wyrażać jej ponownie na przekazanie tych samych danych innemu przedsiębiorstwu. Pod warunkiem oczywiście, że dane te zostaną wykorzystane tylko i wyłącznie w celu umieszczenia ich w spisie.

 

Trybunał przypomniał też, że w całej Unii obowiązują takie same zharmonizowane przepisy zapewniające ochronę danych osobowych abonentów. Nie ma więc znaczenia, w jakim państwie Wspólnoty mieszczą się biura numerów i spisu abonentów, bo wszystkie działają w tych samych ramach prawnych.

 

Dlatego też Trybunał zaznaczył w wyroku, że "przedsiębiorstwo przypisujące numery telefoniczne swoim abonentom nie powinno formułować wniosku o wyrażenie zgody skierowanego do abonenta tak, aby wyrażał on tę zgodę w różny sposób, w zależności od państwa członkowskiego, do którego jego dane mogą zostać przekazane".

 

PAP