- Pani premier trafnie zauważa, że bezrobocie znacząco spada, ale to wynika z tego, że roczniki, które wchodzą na rynek pracy stają się dwukrotnie mniej liczne niż te, które wychodzą. Z drugiej strony 2,5 miliona Polaków wyemigrowało. W takiej sytuacji powinno się zgodzić na to, żeby przyspieszyć proces konwergencji i szybszego wzrostu wynagrodzeń w związku ze spadkiem ilości osób, które wchodzą na rynek. A my sprowadzamy w to miejsce miliony emigrantów po to, żeby te płace schłodzić. To jest może logiczne w przypadku państwa niemieckiego, które chce zachować potencjał, ale oni są bardzo bogaci. W przypadku kraju, który chce je dogonić, to jest błędna polityka - powiedział Mech w rozmowie z Joanną Wrześniewską-Sieger.

 

"Plan Morawieckiego nie zadziałał"

 

Rząd twierdzi, że polska gospodarka jest w bardzo dobrej kondycji i Polska miała najszybszy wzrost gospodarczy od dziewięciu lat. Według ministra finansów i rozwoju - Mateusza Morawieckiego programy stymulacyjne, społeczne i inwestycje zaczynają działać.

 

Cezary Mech przyznał, że rząd może się pochwalić tym, że zadziałał program 500+. Bez niego i środków unijnych, zdaniem Mecha, wzrost gospodarczy byłby niższy.

 

- Wyraźnie widać, że pod tym względem plan Morawieckiego nie zadziałał. Tak naprawdę to był to taki sprawdzian dla planu Morawieckiego, a teraz te wzrosty, które obecnie występują, no to jest taki efekt unijny i tych środków. Bardzo wyraźnie widać to, jeśli chodzi o projekcję na przyszły okres, ponieważ one wskazują na to, że nastąpi wyhamowanie i wydaje się, że jest to związane z tym, że plan Morawieckiego ma świetną diagnozę, bardzo dobrą diagnozę, tylko wnioski jakie z niej wysnuwa są błędne i nie są takie, jakie by wskazywała teoria gospodarcza - powiedział Mech.