Liderzy PO zapowiedzieli, że w nadchodzącym tygodniu złożą w Sejmie wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec rządu.


- Teraz jest moment kulminacji złych działań rządu PiS. Wszyscy zobaczyli w jakim miejscu jest Polska, zwłaszcza polska polityka zagraniczna i jaka jest pozycja Polski w Europie i na świecie. Zadaniem opozycji jest to mocno podkreślić. To tradycyjne narzędzie (wotum nieufności - red.) w rękach opozycji i zamierzamy z niego skorzystać - wyjaśniał Siemoniak.


- Jasne, że obóz rządzący ma większość parlamentarną, ale chcemy przy tej okazji pokazać, że to nie tylko wypadek przy pracy  - sprawa wyboru Donalda Tuska na przewodniczącego rady Europejskiej - to efekt kilkunastu miesięcy złych rządów. Chcemy pokazać jak źle działają ministrowie - dodał.


Zdaniem wiceprzewodniczącego PO debata nad wotum "będzie dla rządzących przykra, bo pokażemy kilkadziesiąt argumentów dlaczego źle rządzą". 


Kto będzie kandydatem na premiera?


Pisemny wniosek o wyrażenie wotum nieufności może złożyć na ręce marszałka Sejmu grupa co najmniej 46 posłów, treść musi zawierać projekt uchwały zawierający wyrażenie wotum nieufności dla całej Rady Ministrów oraz imienne wskazanie kandydata na stanowisko przyszłego premiera.


Tomasz Siemoniak nie chciał jeszcze zdradzić kto będzie wymieniony we wniosku jako kandydat na szefa rządu.


- Na pewno będzie to poważne nazwisko. Na pewno Grzegorz Schetyna jest naturalnym kandydatem jako przewodniczący PO. Zobaczymy. Mamy jeszcze kilka dni na decyzje - stwierdził.


Pytany o wymienianego w tym kontekście nieoficjalnie obecnego wicepremiera Jarosława Gowina , skomentował, że "to taki przewrotny żart raczej". - Gowin jest wicepremierem w rządzie PO. Jest w innym obozie politycznym - podkreślił.

 

Zapewnił też, że będą w tej sprawie rozmowy z dwiema innymi partami opozycyjnymi - Nowoczesną i PSL. - Jesteśmy otwarci na dyskusję i na to, by cała opozycja działała razem - zapewnił Siemoniak.

 

polsatnews.pl