Zbrodnia Marcela H. wstrząsnęła Niemcami. Za mężczyzną wystawiono list gończy. Poszukiwany był od poniedziałku 6 marca.

 

Policję zaalarmował wówczas zaniepokojony użytkownik tzw. darknetu - sieci niedostępnej przez adres www i zwykłe wyszukiwarki internetowe, która często jest wykorzystywana do nielegalnych działań. Natrafił on na nagrania i zdjęcia, na których 19-letni Marcel H. pozował z zakrwawionymi zwłokami ofiary.

 

"Tego widoku nigdy nie zapomnę"

 

To jednak nie funkcjonariusze policji znaleźli zwłoki chłopca, ale Pascal R., jego ojczym. Leżały w piwnicy domu 19-latka.

 

- Tego widoku nigdy nie zapomnę – przekazał dziennikarzowi "Bida". Rodzice zamordowanego dziecka są w szoku.

 

Możliwe, że zabił kogoś jeszcze

 

Policja poinformowała, że na internetowym czacie znaleziony został przypisywany sprawcy wpis, w którym informuje on, ze "przeciął sobie dłoń", gdy walczył ze "120 kilogramową bestią".

 

Z tekstu wynika, że chodzi o kobietę, którą chciał okraść. "Broniła się o wiele bardziej niż chłopak" - głosi wpis.

 

Adwokat rodziców chłopca powiedział agencji DPA, że jego klienci odczuli ulgę na wiadomość o aresztowaniu podejrzanego. - Pomoże to im stawić czoła tej sytuacji - powiedział prawnik.

 

dw.com, dailymail.co.uk, bild.de