Do zdarzenia doszło w poniedziałkowy wieczór. Uwięzionemu 17-latkowi mężczyźni kazali zadzwonić do różnych osób, by zdobył pieniądze na okup. To właśnie jeden z rozmówców 17-latka powiadomił nowosolskich policjantów o tym, że chłopak może być przetrzymywany.


Funkcjonariusze szybko ustalili adres. - Było to to mieszkanie jednego z napastników - powiedziała polsatnews.pl sierż. Justyna Sęczkowska, rzeczniczka policji z Nowej Soli. Wewnątrz mieszkania znaleziono związanego paskiem mężczyznę.

 

Rozliczenia finansowe z narkotykami w tle


Według wstępnych ustaleń tłem uwięzienia i żądania okupu były najprawdopodobniej rozliczenia między mężczyznami. 18-latek i 21-latek byli już wcześniej karani za m.in. handel narkotykami. Śladowe ilości narkotyków znaleziono przy nich również w trakcie zatrzymania.


Mężczyźni usłyszeli zarzuty pozbawienia człowieka wolności oraz osiągnięcia korzyści majątkowej poprzez przemoc i groźby. Grozi im nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

 

polsatnews.pl