Lewandowski: jesteśmy w UE, ale jakby nas już nie było

Polska

- Polska Kaczyńskiego nie zostałaby przyjęta do UE. To jest dramatyczna sytuacja jakiej nie było po 89 roku, ale to jest wybór Kaczyńskiego. Konfliktujemy się ze wszystkimi i tak naprawdę stawiamy się poza nawiasem organizacji bezpieczeństwa zbiorowego i szans modernizacyjnych, jaką jest Unia - powiedział w Polsat News Janusz Lewandowski, eurodeputowany PO.

Lewandowski pytany czy zapowiedź premier Szydło, że Polska nie podpisze konkluzji ze szczytu EU ma jakikolwiek wpływ na wybór Donalda Tuska oraz na to, co finalnie znajdzie się w niej znajdzie polityk powiedział, że "pani premier ciągle jest w swoim nierzeczywistym świecie".

 

"Niepatriotyczna intryga"

 

- Powinna (premier Szydło-red) szybko nawiązać kontakt z rzeczywistością, bo jak nie to te straty dla Polski będą coraz większe - ocenił.

 

- Donald Tusk został wybrany szefem Rady Europejskiej. Warszawa jest skazana na współpracę z człowiekiem wobec którego wykonano bardzo niepatriotyczna intrygę. Tylko po to, żeby nie Polak dostał to stanowisko. Bo tylko taki mógł być inny finał. Na szczęście finałem jest Donald Tusk potwierdzony przez 27 krajów - mówił.

 

-  Natomiast jeśli chodzi o inne, rzeczywiste konkluzje, pod którymi można się podpisać lub nie, jest uzgodnienie 27 krajów co do kierunku jazdy  i ono pozostaje, nawet jeśli nie jest sformalizowane. Polski przy tym nie ma, bo my jesteśmy w UE,  ale już tak jakby nas nie było - dodał eurodeputowany PO.

 

"Obrażają polskiego suwerena"

 

Po wczorajszym wyborze Donalda Tuska na szefa Rady Europejskiej prezes PiS Jarosław Kaczyński stwierdził, że "Donald Tusk nie będzie już w tej chwili mógł funkcjonować z biało-czerwoną flagą". Wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki powiedział natomiast, że "Donald Tusk nie jest od dziś przedstawicielem Rzeczypospolitej Polskiej".

 

- Obaj panowie, którzy notorycznie, od wielu lat nadużywają mocnych słów, obrażają polskiego suwerena. Większość Polaków, w tym również wyborcy PiS-u, chcieli przedłużenia kadencji Tuska w RE. Tusk jest reprezentantem Polski, rozumianej jako większość Polaków, która dobrze czuje się w UE - skomentował polityk PO.

 

"Kaczyński mówi Gomułką"

 

Pytany o kolejne kroki Jarosława Kaczyńskiego jeśli chodzi o UE, eurodeputowany przekonywał, że "powinniśmy zacząć się martwic".

 

- Widzę jak  Kaczyński mówi Gomułką o Niemczech, tak samo jak pani premier. Oboje mówią również językiem ojca Rydzyka o UE. To jest ksiądz, który zniechęcał Polaków do wejścia do NATO i UE, tak jakby wolał abyśmy byli w sytuacji, która obecnie jest na Ukrainie, czyli w sytuacji rosyjskiej strefy wpływów. To jest pisanie scenariusza Władimira Putina. To jest nieodpowiedzialne igranie bezpieczeństwem Polski – uważa polityk.

 

Na koniec europoseł odniósł się do słów premier Szydło, która po wyborze Donald Tuska stwierdziła, że zostały złamane zasady.

 

- To co się stało, to jest wygłupienie się na skalę europejską. Należałoby się zacząć przepraszać z rzeczywistością. Kraj, który łamie własne zasady konstytucyjne nie może powoływać się na zasady, by nimi szachować Europę. Mamy najmniejsze prawo pouczać kogokolwiek o tym na czym polega bezpieczne latanie samolotem i mamy najmniejsze z możliwych praw, żeby kogokolwiek w Europie pouczać o zasadach, bo sami je łamiemy - uzasadnił polityk.

 

Polsat News

dk/kan/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze