KRS wycofuje wnioski z TK, bo orzekać mają "dublerzy". Z obawy o "chaos prawny"

Polska
KRS wycofuje wnioski z TK, bo orzekać mają "dublerzy". Z obawy o "chaos prawny"
Polsat News

Krajowa Rada Sądownictwa postanowiła wycofać cztery wnioski, które skierowała do Trybunału Konstytucyjnego. Decyzja związana jest ze zmianami w składach orzekających Trybunału Konstytucyjnego, które zarządziła prezes TK Julia Przyłębska. Jak wyjaśniła KRS w piątek w komunikacie - na miejsce wybranych zgodnie z prawem sędziów Trybunału wskazani zostali sędziowie nazywani przez media "dublerami".

Rada wycofała wnioski o zbadanie zgodności z Konstytucją RP:

 

ustawy - Prawo o prokuraturze (Prokurator Generalny może w każdym procesie sądowym występować jako jedna ze stron, ponieważ może wydać wiążące polecanie każdemu prokuratorowi, a równocześnie sprawuje nadzór administracyjny nad sądami),

 

ustawy - Kodeks postępowania karnego w brzmieniu nadanym ustawą z 11 marca 2016 r. (możliwość wykorzystania w procesie nielegalnie zebranych  dowodów, tzw. "owoce zatrutego drzewa"),

 

ustaw - Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz Prawo o ustroju sądów wojskowych w zakresie przepisów dotyczących nadzoru Ministra Sprawiedliwości nad sądami, a także rozporządzenia - Regulamin Urzędowania Sądów Powszechnych.

 

"Możemy mieć do czynienia z orzeczeniami nieistniejącymi"

 

"Doktryna prawa wskazuje, że w takich przypadkach możemy mieć do czynienia  z orzeczeniami nieistniejącymi (sententia non existens). Taka sytuacja może doprowadzić do chaosu prawnego, a wydane orzeczenia mogą być kwestionowane przez pełnomocników stron także w procesach przed sądami europejskimi" - uzasadniła KRS w komunikacie. 

 

Chodzi o sędziów: Mariusza Muszyńskiego, Lecha Morawskiego i Henryka Ciocha - wybranych przez Sejm w grudniu 2015 r. Poprzedni prezes TK Andrzej Rzepliński nie dopuszczał ich przez ponad rok do orzekania w TK, powołując się na wyroki TK o tym, że ich miejsca są zajęte przez trzech sędziów wybranych w październiku 2015 r. na podstawie prawnej uznanej przez TK za zgodną z konstytucją (chodzi o Andrzeja Jakubeckiego, Romana Hausera i Krzysztofa Ślebzaka, którzy nie zostali zaprzysiężeni przez prezydenta - red.). PiS podkreślało, że nie ma żadnej podstawy prawnej, by Rzepliński nie dopuszczał do orzekania sędziów TK wybranych przez Sejm i zaprzysiężonych przez prezydenta.


20 grudnia 2016 r. (jeszcze jako p.o. prezes TK) Julia Przyłębska - która zastąpiła Rzeplińskiego po wygaśnięciu jego kadencji - w pełni włączyła wszystkich trzech do Trybunału.

 

polsatnews.pl

grz/dro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze