"To normalne, że kraj członkowski UE dba przede wszystkim o własne interesy. Jednak lista ważnych tematów, przy których Polska należy do (państw) hamujących lub blokujących, jest długa" - podkreśla flamandzkojęzyczna gazeta.

 

"De Standaard" przypomina, że Polska sprzeciwia się mechanizmowi obowiązkowego rozdziału uchodźców między państwa unijne oraz planowanej przez unijną komisarz Marianne Thyssen walce z dumpingiem socjalnym, a zmiany w Europejskim Systemie Handlu Emisjami zaskarżyła do Trybunału Sprawiedliwości UE.

 

"Do tego dochodzi jeszcze procedura wszczęta (wobec Polski) przez Komisję Europejską z powodu ograniczenia niezależności Trybunału Konstytucyjnego. Także w tej sprawie Warszawa się wzbrania, co może doprowadzić w maju do interwencji KE w sprawie odebrania Polsce prawa głosu na spotkania ministrów UE" - pisze belgijski dziennik.

 

PAP