Andrzej Gwiazda uhonorowany nagrodą im. Lecha Kaczyńskiego

Polska
Andrzej Gwiazda uhonorowany nagrodą im. Lecha Kaczyńskiego
PAP/Jacek Turczyk

Opozycjonista z czasów PRL Andrzej Gwiazda odebrał w piątek nagrodę im. prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Andrzej Gwiazda i Lech Kaczyński "kroczyli razem" w działalności niepodległościowej, wolnościowej, prospołecznej, proobywatelskiej - mówił prezydent Andrzej Duda.

Nagroda im. prezydenta Lecha Kaczyńskiego jest przyznawana przez Ruch Społeczny im. Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego.

 

W uroczystej gali w Warszawie na stadionie PGE Narodowym wzięli udział prezydent Andrzej Duda, marszałkowie Sejmu Marek Kuchciński i Senatu Stanisław Karczewski, prezes PiS Jarosław Kaczyński oraz Marta Kaczyńska, córka zmarłego prezydenta. Obecni byli też m.in. szefowie MON Antoni Macierewicz oraz MSWiA Mariusz Błaszczak.

 

"Największa satysfakcja płynie z idei nagrody"

 

- Czuję ogromną satysfakcję otrzymując tę nagrodę. Największa satysfakcja płynie z idei nagrody - powiedział Gwiazda odbierając statuetkę. Przypomniał, że Lech Kaczyński w trudnych czasach, "gdy tylko znaleźli się chętni do współpracy, narażając swoją już poważną pozycję, włączając się w działalność niezależną, ryzykował wyrzucenie z pracy, zamknięcie procesu naukowego".

 

- To było poważniejsze niż represje w rodzaju 24 godziny na dołku czy też uwięzienie - zaznaczył.

 

Wspominał, że Lech Kaczyński jeszcze jako doktorant prawa "przekradał się krzakami", by nauczyć garstkę osób korzystania z prawa. Podkreślał, że te osoby, które korzystały z jego nauk, stały się potem "wykładowcami i autorytetami prawnymi w swoim środowisku". Gwiazda przypominał też zasługi Lecha Kaczyńskiego w przywracaniu pamięci o Powstaniu Warszawskiemu.

 

"W szeregu Żołnierzy Wyklętych, wyklinany do dzisiaj"

 

Ocenił, że w całej działalności Lech Kaczyński wykazał się "nie tylko mądrością i empatią, ale również odwagą". Podkreślił, że tę cechę prezydenta Kaczyńskiego należy ocalić od zapomnienia.

 

- Bo mądrość bez odwagi jest przeważnie cnotą niezbyt potrzebną i niezbyt przydatną. Bo jeżeli ktoś jest mądry, ale swojej mądrości boi się przekazać otoczeniu, swoim współbraciom, współobywatelom, to z tej mądrości społeczeństwo nie ma żadnej korzyści - podkreślił Gwiazda.

 

- Prezydent Lech Kaczyński poległ na posterunku. To nie jest przesada, że stanął w szeregu Żołnierzy Wyklętych, wyklinany zresztą jest do dzisiaj. Nie miał okazji strzelać, ale wytrwał na posterunku, nie cofnął się i na posterunku poniósłśmierć, czyli spełnił wszystkie wymagania w stosunku do bohatera i za bohatera możemy go uznać na równi z tymi, którzy mieli okazję strzelać i strzelali - oświadczył Gwiazda.

 

Prezydent uważał go za postać pomnikową

 

Podkreślał też, że Lech Kaczyński wielokrotnie dawał dowody "odwagi takiej normalnej, ulicznej, tak samo jak w opozycji".

 

- Dlatego pamięć o prezydencie Lechu Kaczyńskim, zachowanie tej pamięci jest tak ważne dla narodu, jak pamięć o żołnierzach podziemia niepodległościowego, jak pamięć o żołnierzach AK walczących z Niemcami, jak pamięć o żołnierzach walczących o niepodległość Polski z drugim okupantem - podkreślił Gwiazda.

 

Prezydent Duda podziękował za przyznanie nagrody Andrzejowi Gwieździe, który "był dla pana prezydenta profesora Lecha Kaczyńskiego postacią pomnikową".

 

- Był nie tylko kimś, kogo pan prezydent Lech Kaczyński uważał za swojego starszego przyjaciela, ale był kimś, kogo pan prezydent na pewno uważał za wzór człowieka, niezłomnego patrioty - mówił.

 

Duda podkreślił, że Andrzej Gwiazda był jedną z pierwszych osób, które prezydent Lech Kaczyński uhonorował najwyższym polskim odznaczeniem - Orderem Orła Białego - za "działalność na rzecz demokratycznej i wolnej Polski".

 

- Właściwie całe życie pana Andrzeja Gwiazdy i także jego żony, która mu przez to życie towarzyszy, pani Joanny, to jest dążenie do wolnej, suwerennej Polski, Polski prawdy. I to jest właśnie to, co pan prezydent prof. Lech Kaczyński tak niezwykle cenił - podkreślił Andrzej Duda.

 

Prezydent zaznaczył, że można powiedzieć, iż Lech Kaczyński i Andrzej Gwiazda "kroczyli razem" w działalności "niepodległościowej, wolnościowej, prospołecznej, proobywatelskiej".

 

- To było wsparcie dla robotników, pomoc dla nich, we współpracy z Komitetem Obrony Robotników, a później właśnie w ramach wolnych związków zawodowych, gdzie pan Andrzej po prostu działał, bo był jednym z pierwszych twórców - mówił Duda.

 

Prawdziwy twórca idei Solidarności

 

- Można powiedzieć, że prawdziwym twórcą idei Solidarności jest właśnie pan Andrzej Gwiazda - dodał.

 

Prezydent powiedział, że Andrzej Gwiazda zawsze niósł ideały, które były ważne dla prezydenta Lecha Kaczyńskiego, że Polska powinna być sprawiedliwa, oparta na prawdzie, demokratyczna "w uczciwym, prawdziwym tego słowa znaczeniu".

 

- Że powinna być oparta także na tym, co dzisiaj nazywamy społeczną gospodarką rynkową w najbardziej wyrazistym, chrześcijańskim tego słowa znaczeniu, opartym na chrześcijańskiej nauce, nauce Kościoła katolickiego. To znaczy Polską, w której interesy wszystkich grup społecznych są jednakowo ważne, bo jest to państwo sprawiedliwe - zauważył prezydent.

 

Lech Kaczyński i Andrzej Gwiazda byli "nieznośnie uparci"

 

Według Dudy, prezydent Lech Kaczyński i Andrzej Gwiazda mieli na pewno jedną cechę wspólną: byli "nieznośnie uparci" w dążeniu do takiej właśnie Polski. "Może nie zawsze zdążali do niej tak samo, może była różnica temperamentów, charakterów, ale upartość niewątpliwie była ta sama" - dodał. Prezydent podkreślił, że Lech Kaczyński tę niezłomność, niechodzenie na żadne kompromisy w dążeniu do prawdy, wolnej Polski, u Gwiazdy niezwykle cenił.

 

Andrzej Duda dziękował Ruchowi Społecznemu im. Lecha Kaczyńskiego za przyznanie nagrody Gwieździe. "Pan Andrzej nigdy pana profesora Lecha Kaczyńskiego nie zawiódł" - zaznaczył prezydent. Podkreślił też, że Gwiazda nigdy nie pozwalał, aby poniewierano ludźmi, dla których ważna była godność Rzeczypospolitej, polskość i sprawiedliwość.

 

Córka b. prezydenta oceniła, że Gwiazda jest "zawsze bezkompromisowy i szczery".

 

- Chciałam też podkreślić działalność pana Andrzeja po 2010 r., w ostatnich latach. Pan Andrzej jest wciąż aktywny. Mógłby dawno spokojnie odpoczywać, być na emeryturze, ale wciąż jeździ po Polsce, wciąż jest aktywny, uczestnicząc w spotkaniach z młodzieżą, opowiadając o historii, wciąż zabiera głos, także w mediach - mówiła Kaczyńska.

 

Staż w Kancelarii Prezydenta RP w nagrodę

 

Prezydent wręczył również po raz pierwszy nagrodę za najlepszą pracę magisterską z zakresu nauk humanistycznych, prawnych i społecznych, związaną z refleksją polityczną i działalnością prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Otrzymał ją absolwent Wydziału Historycznego Uniwersytetu Wrocławskiego Adam Rembisz. Tematem pracy był wizerunek medialny prezydenta Lecha Kaczyńskiego w publikacjach "Gazety Wyborczej" i "Rzeczpospolitej". Nagrodą dla laureata jest staż w Kancelarii Prezydenta RP.

 

Jacek Sasin (PiS) podkreślił, że jednym z celów działalności Ruchu Społecznego im. prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego jest upamiętnienie b. prezydenta i ofiar katastrofy smoleńskiej. "Pomimo wielu trudności, jakie to upamiętnienie napotykało w ostatnich latach już nieco udało się w tym zakresie zrobić" - powiedział. Jak zaznaczył, powstało już ponad 70 miejsc, pomników i symboli upamiętniających Lecha Kaczyńskiego w tym ponad 30 tablic, dziewięć ulic oraz osiem skwerów i parków" - mówił.

 

- Są również bardzo nieliczne jeszcze pomniki pana prezydenta, żeby wspomnieć chociażby te w Radomiu, Siedlcach czy Dębicy. To bardzo mało. Tych upamiętnień jest bardzo mało. Szczególnie boli nas to i jest dla nas wielkim wyzwaniem, że takiego upamiętnienia z prawdziwego zdarzenia nie ma w stolicy naszego kraju w Warszawie - mówił Sasin.

 

Chcielibyśmy, aby (...) stanął pomnik z prawdziwego zdarzenia

 

- Chcielibyśmy, aby w tej przestrzeni publicznej stolicy naszej ojczyzny stanął pomnik z prawdziwego zdarzenia, pomnik, który będzie wyrazem naszego hołdu i wyrazem docenienia ogromnej roli, jaką odegrał w najnowszej historii polski śp. prezydent profesor Lech Kaczyński - powiedział.

 

Jak mówił, w tym celu powstał społeczny komitet budowy pomnika Lecha Kaczyńskiego, a także pomnika ofiar katastrofy smoleńskiej. Poinformował, że w zbiórce publicznej zorganizowanej przez ten komitet udało się do tej pory zebrać prawie milion złotych.

 

Andrzej Gwiazda to jeden z działaczy opozycji antykomunistycznej w PRL, współtwórca Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża oraz NSZZ "Solidarność", sygnatariusz Porozumień Sierpniowych. W 2006 r. otrzymał Order Orła Białego z rąk prezydenta Lecha Kaczyńskiego "w uznaniu znamienitych zasług dla Rzeczypospolitej Polskiej, za działalność na rzecz przemian demokratycznych i wolnej Polski". Jest członkiem Kapituły Orderu Orła Białego.

 

Nagroda im. Lecha Kaczyńskiego przyznawana jest wybitnym osobom, które dobrze służą narodowi polskiemu. Wśród laureatów z poprzednich lat są: prezydent Andrzej Duda, Krzysztof Wyszkowski, prof. Krzysztof Szwagrzyk, Zofia Romaszewska, Władysław Stasiak.

 

Prezesem Ruchu Społecznego im. prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego jest Marta Kaczyńska. Ruch został zainaugurowany w pierwszą rocznicę katastrofy smoleńskiej, w której zginęli prezydent Lech Kaczyński, jego małżonka Maria, a także wszyscy pasażerowie i członkowie załogi (96 osób). Polska delegacja 10 kwietnia 2010 r. udawała się na uroczystości z okazji 70. rocznicy zbrodni katyńskiej.

 

PAP

az/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze