Szef dyplomacji Niemiec ostrzegł przed wyścigiem zbrojeń w Europie

Świat
Szef dyplomacji Niemiec ostrzegł przed wyścigiem zbrojeń w Europie
PAP/EPA/MAXIM SHIPENKOV
Siergiej Ławrow (L) i Sigmar Gabriel (P)

Szef niemieckiego MSZ Sigmar Gabriel ostrzegł w czwartek w Moskwie przed możliwością nowego wyścigu zbrojeń w Europie i ocenił, że sytuacja obecnie osiągnęła punkt krytyczny. Rosja i Niemcy powinny - jego zdaniem - dążyć do rozbrojenia w Europie.

- Jesteśmy zaniepokojeni tym, że w Europie może zostać nakręcona nowa spirala wyścigu zbrojeń - powiedział Gabriel przed spotkaniem z szefem rosyjskiej dyplomacji Siergiejem Ławrowem. Po rozmowach minister podkreślił, że Rosja i Niemcy powinny dążyć do rozbrojenia na kontynencie.

 

- Niemcy i Rosja wiedzą najlepiej, że taki wyścig zbrojeń nie jest zgodny z interesami mieszkańców naszych krajów. Bez względu na wszystkie trudne tematy, rozbieżności, należy dążyć do celu - rozbrojenia w Europie - podkreślił. Dodał zarazem, że jest to jeden z "trudnych tematów, w których mamy rozbieżne opinie i różne podejścia".

 

Na konferencji prasowej po rozmowach Gabriel, mówiąc o sytuacji w sferze bezpieczeństwa w Europie, wspomniał o "poważnym zaniepokojeniu" w Polsce i państwach bałtyckich. - One zapewne odczuwają zagrożenie militarne. Z drugiej strony, w Rosji też mamy określoną reakcję na to, że my - jako państwo członkowskie NATO - powiedzieliśmy, iż Sojusz powinien być tam obecny - zauważył.

 

"Osiągnęliśmy punkt krytyczny"

 

- Teraz osiągnęliśmy punkt krytyczny. Można kontynuować eskalację, ograniczać się tylko do swojego punktu widzenia, albo można próbować zrozumieć, co dzieje się po drugiej stronie, zaakceptować cudze interesy - ocenił. Jak dodał, "nie przychodzi mu do głowy mądrzejszy sposób rozwiązywania konfliktów międzynarodowych".

 

Ławrow poinformował w czwartek, że Rosja i NATO rozpoczęły "na razie ostrożną wymianę informacji o ćwiczeniach" prowadzonych przez Sojusz oraz przez Rosję i jej sojuszników. Ocenił, że rozmowy o dalszych działaniach wymagałyby, aby wojskowi wspólnie "usiedli i określili, kto ma jakie siły i środki i w których rejonach Europy są one rozmieszczone".

 

- Trzeba położyć karty na stół negocjacyjny i przeprowadzić inwentaryzację - czyje siły, jakie, i gdzie są rozlokowane - powiedział Ławrow, apelując, by było to tematem obrad Rady Rosja-NATO.

 

"Bezpodstawne oskarżenia"

 

Szefowie MSZ rozmawiali o konflikcie na wschodzie Ukrainy. Rosja i Niemcy popierają "zwiększenie znaczenia i wzmocnienie możliwości" działającej w Donbasie specjalnej misji obserwacyjnej Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie - poinformował Ławrow. Moskwa "opowiada się za tym, by zwiększyć liczbę personelu (misji) w takim stopniu, w jakim jest to potrzebne w celu stałego, całodobowego monitorowania na linii rozgraniczenia i w miejscach składowania ciężkiego uzbrojenia" - zapewnił szef rosyjskiego MSZ.

 

Minister po raz kolejny powtórzył, że Rosja uważa za bezpodstawne wszelkie oskarżenia pod jej adresem, w tym ze strony Niemiec, o przeprowadzanie ataków hakerskich.

 

Ławrow i Gabriel zamierzają spotkać się po raz kolejny pod koniec czerwca w Krasnodarze podczas konferencji miast partnerskich Niemiec i Rosji.

 

PAP

dk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze