Samoloty z biało-czerwonymi szachownicami z włoskiego Venegono trafiły do 41. Bazy Lotnictwa Szkolnego w Dęblinie. Przylecieli nimi włoscy piloci.


Podczas lotów weryfikacyjnych za sterami maszyn usiedli członkowie polsko-włoskich zespołów, którzy sprawdzali m.in. właściwości pilotażowe maszyny, jej osiągi i wyposażenie. Chodziło głównie o ocenę awioniki Mastera i jej dostosowanie do potrzeb pilotów, którzy docelowo mają się szkolić na wielozadaniowych F-16. Testowane były także systemy symulacji uzbrojenia, możliwości wykonywania lotów IFR (lot według wskazań przyrządów) oraz spadochron hamujący.


Podczas weryfikacji okazało się, iż pokładowy system M-346 nie symuluje niektórych typów uzbrojenia.

 

Są uziemione


Z powodu niezgodności wyposażenia samolotu z zamówieniem odbiór techniczny wstrzymano do czasu uzupełnienia braków przez producenta maszyn.

 

Z informacji przekazanych przez resort oborny portalowi polska-zbrojna.pl wynika, że firma Leonardo zobowiązała się najpóźniej do lipca z likwidować problemy z pokładowym systemem symulacji.


- Zależy nam na jak najszybszym pozyskaniu maszyn, które spełnią nasze oczekiwania - powiedział ppłk Szczepan Głuszczak, rzecznik Dowództwa Generalnego RSZ. Dopóki to jednak nie nastąpi, samoloty będą uziemione.

 

Włosi płacą kary

 

"Z powodu opóźnień w realizacji kontraktu firma Leonardo obciążona jest karami finansowymi: 0,1 proc. wartości dostawy za każdy dzień opóźnienia" - informuje MON.


M-346 Master to jeden z najnowocześniejszych samolotów szkolnych na świecie. Polska zdecydowała się na zakup ośmiu maszyn w lutym 2014 roku.

 

Zgodnie z kontraktem siły powietrzne mają otrzymać też system szkoleniowy, czyli symulator, komputerowy system wspomagania szkolenia oraz pakiet logistyczny.


polska-zbrojna.pl