Za odrzuceniem wniosku Roberta Kropiwnickiego (PO) o wyrażenie zgody przez Sejm na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej posła Patryka Jakiego opowiedziała się sejmowa komisja regulaminowa.

 

Sprawa dotyczy słów wiceministra Jakiego, które padły pod koniec stycznia 2016 r. z mównicy sejmowej. Podczas dyskusji na temat prokuratury, prowadzonej w trakcie głosowań, liczne pytania do wnioskodawców zadawał poseł Kropiwnicki.

 

W końcu głosowań, głos zabrał wiceminister Jaki. - Sytuacja jest trudna, bo poseł Kropiwnicki wychodzi na mównicę i mówi wielokrotnie o standardach. Problem polega na tym, że mieszkańcy okręgu pana posła Kropiwnickiego skarżą się, że pan poseł Kropiwnicki w swoim mieszkaniu prowadzi agencję towarzyską - oświadczył Jaki.

 

"Pomówił i naraził na utratę zaufania"

 

W związku z tą wypowiedzią Kropiwnicki złożył w sądzie prywatny akt oskarżenia zarzucając, że Jaki go pomówił i naraził na utratę zaufania niezbędnego do wykonywania funkcji posła. Poseł PO złożył także wniosek o wyrażenie przez Sejm zgody na pociągnięcie Jakiego do odpowiedzialności karnej.

 

W związku z wypowiedzią Jakiego Kropiwnicki wytoczył mu również proces cywilny o ochronę dóbr osobistych. Poseł PO wystąpił do Sejmu również z wnioskiem o wyrażenie zgody na pociągnięcie Jakiego do odpowiedzialności cywilnej. W środę zajęła się tym sejmowa komisja regulaminowa, spraw poselskich i immunitetowych, która zarekomendowała Sejmowi odrzucenie wniosku posła PO.

 

PAP