Dom o fantazyjnym kształcie, choć ma około 38 m kwadratowych, jest w pełni funkcjonalny. Za pomocą technologii 3D postawiono ściany zewnętrzne i działowe.

 

Na mróz pomaga namiot


Drukowano go przy -35 stopniach Celsjusza. Sprzęt do pracy potrzebuje jednak co najmniej 5 stopni powyżej zera, dlatego użyto ogrzewanego namiotu. Sam budynek ma wytrzymać temperatury dochodzące do -40 stopni Celsjusza, a jego trwałość ocenia się na 175 lat.


Koszt powstania domu firma wyceniła na ok. 10 tys. dolarów, z czego najdroższe były okna i drzwi. Do wzrostu kosztów przyczynił się także niecodzienny kształt budynku.

 


Dowolny kształt budynku


Proces druku jest maksymalnie zautomatyzowany. Podczas powstawania budynku pomoc operatora potrzebna jest jedynie przy instalacji wzmocnień i belek nad otworami na okna i drzwi.


Pracownicy musieli tylko pomalować ściany, zamontować pokrycie dachowe, hydro- i termoizolację oraz podłączyć instalację elektryczną.


Apis Cor zapowiada, że jeśli zacznie drukować domy na szeroką skalę, klienci będą mogli wybrać dla siebie dowolny kształt budynku.


Domy z drukarki


Już wcześniej powstawały domy z drukarek 3D. W Chinach zbudowano z nich nawet całe mini-osiedle. Jednak spora część drukarek używanych do budowy domów ma głowicę zamieszczoną na suwnicy, przez co obiekt przez nie drukowany jest mniejszy niż zasięg sprzęt.


Znaczna większość domów powstawała z drukowanych w halach prefabrykatów, które przewożono na miejsce budowy i tam montowano. Takie rozwiązanie generuje jednak dodatkowe koszty i wydłuża czas pracy.

 

engadget.com