W posiedzeniu ma wziąć udział wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans, który ma przedstawić europosłom stan procedury ochrony praworządności prowadzonej wobec Polski przez KE. Europarlament nie informuje o powodach zmiany daty posiedzenia.

 

Z wnioskiem o debatę wystąpiło Porozumienie Liberałów i Demokratów na rzecz Europy (ALDE). Europosłowie PiS krytycznie oceniali tę propozycję. Wiceszef PE Ryszard Czarnecki mówił po ogłoszeniu tych zamiarów, że "to kolejny przykład zupełnie niepotrzebnej debaty". Z kolei zdaniem szefa delegacji PO w Parlamencie Europejskim Janusza Lewandowskiego powody do dyskusji dostarcza rząd w Warszawie.

 

Debatowali już kilkakrotnie

 

W ubiegłym roku PE kilkakrotnie debatował o Polsce skupiając się na różnych kwestiach. Ostatni raz dyskusja na forum plenarnym odbyła się w połowie grudnia.

 

Od stycznia 2016 roku Komisja Europejska prowadzi wobec Polski procedurę w sprawie praworządności w związku z kryzysem wokół Trybunału Konstytucyjnego. W czerwcu 2016 roku wydała opinię krytyczną wobec polskich władz, a pod koniec lipca opublikowała rekomendacje, zalecając rządowi m.in. opublikowanie wszystkich wyroków TK i zastosowanie się do nich.

 

Po kolejnej wymianie pism polski rząd w odpowiedzi wysłanej do Brukseli w lutym oświadczył, że przyjęte przez polski parlament zmiany dotyczące funkcjonowania Trybunału Konstytucyjnego są zgodne ze standardami europejskimi. Według MSZ przyjęte ustawy "w sposób kompleksowy i ostateczny" regulują problematykę ustroju i funkcjonowania TK, uwzględniając szereg zaleceń przedstawionych Polsce przez Komisję Wenecką.

 

PAP