Udało się wykupić ponad 100 koni, które miały trafić do rzeźni. Koniec Jarmarku "Wstępy"

Polska
Udało się wykupić ponad 100 koni, które miały trafić do rzeźni. Koniec Jarmarku "Wstępy"
Polsat News

W Skaryszewie (Mazowieckie) zakończył się we wtorek dwudniowy Jarmark Koński "Wstępy”. Według szacunków organizacji broniących praw zwierząt, ich działaczom udało się wykupić ponad 100 koni, które miały być sprzedane do rzeźni.

Hodowcy żądali za źrebaka ok. 3-4 tys. zł, za dorosłego konia 6-8 tys. zł. Pieniądze na wykup pochodziły głównie z internetowych zbiórek prowadzonych przez fundacje zajmujące się obroną praw zwierząt.

 

400 tys. zł zebranych na wykup

 

Ich przedstawiciele byli w Skaryszewie od niedzieli. - To pospolite ruszenie, zaangażowanie ludzi, chęć wsparcia przez darczyńców i nagłośnienie naszej akcji przez media można uznać za duży sukces - podsumowała prezes Fundacji Tara - Schronisko dla koni Scarlett Szyłogalis.

 

"Tarze" udało się uzbierać na wykup zwierząt ponad 400 tys. zł. Do jej schroniska w woj. dolnośląskim pojechały 34 ocalone konie. - Z naszych pieniędzy korzystały też inne fundacje i osoby prywatne, dlatego też wstępnie można powiedzieć, że udało nam się uratować od rzezi około 50 koni - powiedziała Szyłogalis. Dodała, że zwierzęta zostaną w jej schronisku, bo trudno dla nich znaleźć nowych właścicieli. Roczne utrzymanie jednego konia to - jak wyliczyła - koszt rzędu 12 tys. zł. Zwierzęciu trzeba zapewnić paszę, obsługę, szczepienia i inne zabiegi medyczne.

 

"Mam nadzieję, że to początek końca targów"

 

Według Szyłogalis liczba wszystkich wykupionych w tym roku w Skaryszewie zwierząt może sięgnąć ponad 100, ponieważ tym razem w akcję zaangażowało się wielu działaczy z Polski i z zagranicy. Za to koni - w ocenie prezes - było mniej niż zwykle. - Mam nadzieję, że to początek końca targów w Skaryszewie, skąd większość koni trafia na rzeź - stwierdziła przedstawicielka "Tary".

 

Skaryszewskie "Wstępy" to największa tego typu doroczna impreza w Polsce i w Europie. W tym roku organizatorzy "Wstępów" wprowadzili zmianę formuły obrotu końmi.

 

To efekt m.in. konsultacji z hodowcami. W pierwszym dniu targów odbywał się handel wyłącznie ciężkimi końmi roboczymi i pociągowymi, czyli z ras zimnokrwistych oraz w typie zimnokrwistym i pogrubionym. To właśnie ta grupa koni budziła największe emocje organizacji walczących o prawa zwierząt. Według nich zdecydowana większość z tych zwierząt trafia do rzeźni, głównie we Włoszech, gdzie konina jest cenionym mięsem.

 

We wtorek odbywał się natomiast handel końmi ras szlachetnych, rasy huculskiej, konikami polskimi i kucami.

 

Przywilej targowy

 

Skaryszewskie „Wstępy" mają charakter festynu ludowego. Towarzyszą im występy kapel ludowych i pokazy koni. Na głównym trakcie, zwanym Aleją Twórców Ludowych, zaopatrzyć się można we wszystko to, co potrzebne do utrzymania konia: akcesoria rymarskie, uprzęże, zaprzęgi, a także bryczki, odzież. Na głównym trakcie, zwanym Aleją Twórców Ludowych sprzedawane są wyroby z wikliny, gliniane naczynia i rzeźby ludowe. Sprzedawcy oferują także produkty regionalne: miody, sery i chleby.

 

Przywilej targowy nadany został Skaryszewowi przez króla Władysława IV w 1633 r. Początkowo był to zwykły jarmark płodów rolnych. Koński charakter targów ukształtował się 100 lat później. Rozkwit końskich targów nastąpił w drugiej połowie XIX wieku. Nazwa "Wstępy" - pochodzi od pierwszego, czyli wstępnego poniedziałku Wielkiego Postu, kiedy zwyczajowo zaczyna się jarmark.

 

mta/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze