"Berlin potrzebuje przyjaciół". Polska na spotkaniu G20 jako największy kraj regionu

Świat
"Berlin potrzebuje przyjaciół". Polska na spotkaniu G20 jako największy kraj regionu
PAP/Adam Warżawa

Minister finansów Niemiec Wolfgang Schaeuble powiedział we wtorek, że zaprosił Polskę na spotkanie ministrów finansów G20 w Baden-Baden, gdyż Niemcy potrzebują partnerów, by stabilizować Europę, a Polska jest największym z krajów, które w 2004 r. wstąpiły do UE. Mateusz Morawiecki został zaproszony na spotkanie G20, które odbędzie się 17 i 18 marca w Baden-Baden w zachodnich Niemczech.

- Kraj sprawujący przewodnictwo w G20 ma prawo do zaproszenia na spotkania ograniczonej liczby gości - powiedział Schaeuble na spotkaniu z grupą zagranicznych dziennikarzy akredytowanych w Berlinie.

 

Argumenty Morawieckiego

 

Wyjaśnił, że przekonały go argumenty polskiego ministra rozwoju i finansów Mateusza Morawieckiego, który zwrócił mu uwagę, że wśród uczestników szczytu w marcu w Baden-Baden brak jest przedstawiciela państw, które weszły do UE w 2004 roku.

 

 - Polska jest przecież największym krajem w tej grupie, dlatego przychyliłem się do sugestii mojego polskiego kolegi i zdecydowałem, że Polska zostanie zaproszona - wyjaśnił szef resortu finansów.

 

- Zaproszenie zostało przyjęte, to dobrze - dodał Schaeuble.

 

"Berlin potrzebuje partnerów"

 

Polityk rządzącej w Niemczech CDU tłumaczył w dalszej części konferencji, że Berlin potrzebuje silnych przyjaciół i partnerów, by stabilizować znajdującą się w trudnym położeniu Unię Europejską.

 

Na pierwszym miejscu wymienił w tym kontekście Francję, która pozostaje jego zdaniem "kluczowym partnerem".

 

- Dlatego zaprosiliśmy też Polskę do Badan-Baden - nawiązał do swojej wcześniejszej wypowiedzi o Polsce. - Problemy, przed którymi stoi Unia, można rozwiązać tylko razem - podkreślił.

 

Kwestia przyjęcia imigrantów

 

Schaeuble zastrzegł, że nie popiera polityków, którzy domagają się finansowych kar dla krajów odmawiających przyjęcia imigrantów lub czyniących to w niedostatecznym stopniu. - Takie postulaty prowadzą donikąd, powodując jedynie eskalację sporu - ostrzegł.

 

Jego zdaniem w tej kwestii należy "uwzględniać specyficzną sytuację każdego kraju". - Musimy uznać, że zdolność do przyjmowania ludzi z innych kontynentów jest różna w poszczególnych krajach - powiedział Schaeuble.

 

 

PAP

mta/
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie