1 marca weszła w życie ustawa o Krajowej Administracji Skarbowej (KAS), która połączyła administrację podatkową, celną i kontrolę skarbową. 

 

W związku ze zmianami rząd PiS zaplanował, że w nowej administracji pozostanie ok. 9 tys. celników spośród obecnych ponad 14 tys. Pozostali mają zostać przeniesieni do innych służb cywilnych. 

 

Według związku zawodowego celników, zmniejszenie liczby funkcjonariuszy spowoduje osłabienie skuteczności i efektywności KAS. Według nich niektóre zadania KAS nie będą mogły być realizowane lub będą realizowane prowizorycznie.

 

Zmiany sprzyjające szarej strefie

 

Związkowcy domagają się zagwarantowania zatrudnienia wszystkich celników w nowych organach Krajowej Administracji Skarbowej, gwarancji zachowania uposażeń w perspektywie 10 lat, stworzenia motywacyjnego systemu wynagradzania i nagradzania w KAS, podniesienia najniższych wynagrodzeń do poziomu 3048 zł brutto.

 

Celnicy wskazują, że drastycznie zaniżono limit funkcjonariuszy w KAS. Według nich może to być celowe działanie środowisk sprzyjających szarej strefie, które wprowadzają w błąd decydentów. 

 

Związek przekonuje, że po zmianach cenne inicjatywy wdrażane przez Ministerstwo Finansów, a mające na celu uszczelnienie systemu podatkowego, nie będą mogły być w pełni realizowane.

 

polsatnews.pl, celnicy.pl