- Powiem tak, to, co mówią zresztą  moi koledzy: mamy na szczęście dobrą grupę polityków, którzy mogą tę zaszczytną funkcję pełnić, wystartować w wyborach i mają potencjał, żeby te wybory wygrać - stwierdziła Kidawa-Błońska w radiu RMF FM .


Dopytywana, czy sama też znajduje się w tej grupie, Kidawa-Błońska potwierdziła.  - Ja jestem też w tej grupie, ale wybierzemy kandydata, który będzie miał największe szanse, jak będziemy wiedzieli, kiedy są wybory, poznamy to nazwisko - powiedziała.

 

Troje głównych kandydatów w Warszawie

 

Na początku lutego szef PO Grzegorz Schetyna zapowiedział, że do końca lipca Platforma będzie chciała wybrać swojego kandydata na prezydenta Warszawy. Wśród osób, które według niego mają szansę na wygranie wyborów, wymienił Małgorzatę Kidawę-Błońską, Andrzeja Halickiego i Rafała Trzaskowskiego.

 

W lipcu ugrupowanie chce zaprezentować kandydatów na prezydentów 50 największych miast.

 

PiS ma dwóch zainteresowanych

 

Marszałek Senatu Stanisław Karczewski zapowiedział w Telewizji Republika, że PiS bierze pod uwagę dwóch kandydatów na prezydenta Warszawy, posłów PiS: Jacka Sasina i Jarosława Krajewskiego.

 

- Ale też myślimy o innych kandydatach. Szukamy takich kandydatów, jakim był Andrzej Duda; takich, którzy na początku nie będą mieli wielkich szans, ale jednak będą wygrywać i będą wygrywać również w innych dużych miastach - powiedział Karczewski.

 

Obecna, urzędująca już trzecią kadencję, prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz już kilka miesięcy temu zadeklarowała, że nie zamierza więcej kandydować.

 

Wybory samorządowe odbędą się w 2018 roku.

 

PAP, polsatnews.pl