Dziennik "Rzeczpospolita" przekazał nowe ustalenia ws. wypadku premier Beaty Szydło. Z nieoficjalnych informacji gazety wynika, że rejestratory, które na zlecenie prokuratury zbadał biegły, wykazały, iż kierowca audi wcisnął hamulec, gdy na liczniku było 85 km/h. Tuż po wypadku Mariusz Błaszczak przekonywał, że limuzyna poruszała się z prędkością 50 km/h.

 

- Potraktował wszystkich Polaków, jak idiotów (…) Kłamał w żywe oczy - skomentował w rozmowie z Agnieszką Gozdyrą poseł Sanocki.

 

Zapytany, czy Błaszczak miał zrobić to świadomie, odpowiedział: "trudno mi przypuszczać, że minister jest na tyle naiwny, na tyle nie zna życia i nie prowadził samochodu, żeby został wprowadzony w błąd". - Tam zawinili ewidentnie BOR-owcy - dodał.

 

"Minister kłamał albo został wprowadzony w błąd"

 

- Mariusz Błaszczak wspólnie z Jarosławem Zielińskim powinni się podać do dymisji, a jeśli tego nie zrobią, powinni zostać odwołani przesz premier Szydło - ocenił Marek Sowa.

 

Jego zdaniem "każdy, kto widział ten samochód, jego uszkodzenia, nie mógł w to uwierzyć". - Drzewo znajduje się 22 metry od momentu zderzenia z seicento. Gdyby taki samochód jechał 50 km/h, zatrzymałby się kilka kilometrów przed drzewem - stwierdził polityk Nowoczesnej.

 

Dodał, że jest przekonany, że "minister kłamał albo został wprowadzony przez swoich pracowników w błąd". - Jedno i drugie dyskwalifikuje - ocenił.

 
W związku z tematem programu na stronie głównej portalu zamieściliśmy sondę, której pytanie brzmiało: czy rządzący chcą ukryć prawdę o przyczynach wypadku premier?
 
Odpowiedzi "TAK" udzieliło 83,6 proc. głosujących, "NIE" - 16,4 proc.
 
Dotychczasowe odcinki programu "Tak czy Nie" są dostępne na portalu polsatnews.pl w zakładce "Nasze programy".
 
polsatnews.pl