O tym, że Iwan Słyszkin służył w "grupie Wagnera", poinformowały dwa źródła portalu RBK: dawny kolega Słyszkina ze służby i źródło zaznajomione z organizacją operacji syryjskiej.

 

Jego dziewczyna potwierdziła, że wyjechał do Krasnodaru

 

Według RBK, Słyszkin przeszedł szkolenie w bazie Molkino w Kraju Krasnodarskim, gdzie - jak twierdzi portal - trenuje "grupa Wagnera". Na tym samym poligonie rozlokowane są siły 10. brygady sił specjalnych (specnazu) rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU. Wyjazd Słyszkina do Krasnodaru potwierdziła jego dziewczyna, która zastrzegła, że nie mówił jej on nigdy o "grupie Wagnera" i że o firmie najemniczej nikt nie będzie rozmawiał z dziennikarzami.

 

Media rosyjskie twierdzą, że mężczyzna zginął 12 lutego w Syrii i 2 marca w obwodzie czelabińskim odbył się jego pogrzeb. Uczestnik działań wojennych w Syrii powiedział RBK, że Słyszkin brał udział w szkoleniu żołnierzy syryjskich i zginął w trakcie operacji zwiadowczej.

 

Syryjska jednostka, którą szkolił Rosjanin, to - jak twierdzi źródło RBK - elitarny oddział o nazwie ISIS Hunters (ang. polujący na Państwo Islamskie). Portal cytuje opinie, iż tę formację w całości finansują i szkolą rosyjskie siły specjalne.

 

O tak zwanej grupie Wagnera pisały wielokrotnie media zachodnie i rosyjskie, które utrzymują, iż formacja ta walczyła w Syrii i prowadziła działania na wschodzie Ukrainy. Nieoficjalna nazwa "grupy Wagnera" pochodzić ma od pseudonimu dowódcy, którym jest według mediów pułkownik rezerwy Dmitrij Utkin. W Syrii, według różnych informacji pojawiających się w mediach zachodnich, zginęło od kilkudziesięciu do nawet kilkuset Rosjan na służbie "grupy Wagnera".

 

Ponad 17 tys. zł miesięcznego żołdu

 

Według RBK miesięczny żołd stacjonujących w kraju bojowników "grupy Wagnera" wynosi co najmniej 80 tys. rubli (niecałe 1400 USD), a w Syrii - 250 tys. rubli (4,3 tys. USD), przy czym kontrakt przewiduje odszkodowanie w razie śmierci. Koszt wykorzystania w konflikcie syryjskim "grupy Wagnera" przewyższył dotąd, jak ocenia RBK, 10 miliardów rubli (ok. 172 mln USD).

 

Prawo rosyjskie zakazuje wszelkiej służby wojskowej niezwiązanej z państwem. Za udział w konflikcie zbrojnym na terytorium obcego państwa grozi kara do siedmiu lat pozbawienia wolności, a za werbowanie, szkolenie i finansowanie najemników - do 15 lat.

 

Ministerstwo obrony, które dotąd potwierdziło oficjalnie śmierć 27 żołnierzy w Syrii, poinformowało w poniedziałek o śmierci żołnierza służby kontraktowej. Artiom Gorbunow zginął 2 marca w rejonie Palmiry, gdzie ochraniał grupę rosyjskich doradców wojskowych.

 

PAP