Po spotkaniu ministrów spraw zagranicznych państw UE Waszczykowski powiedział, że poinformował pozostałych szefów dyplomacji, iż oficjalnym kandydatem polskiego rządu na stanowisko przewodniczącego Rady Europejskiej jest Jacek Saryusz-Wolski.

 

"Dla Węgrów wytyczną jest stanowisko państwa narodowego"

 

- Podkreśliłem, że jest to jedyny polski oficjalny przedstawiciel (kandydujący) na to stanowisko. Ministrowie przyjęli to do wiadomości - powiedział Waszczykowski dziennikarzom.

 

Decyzję mają podjąć przywódcy państw unijnych, którzy spotykają się w czwartek i piątek w Brukseli.

 

Według szefa polskiej dyplomacji, w poniedziałek minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijarto miał ocenić, że to "stanowisko państwa członkowskiego przesądza, kto jest oficjalnym kandydatem i kogo należy poprzeć" przy wyborze szefa Rady Europejskiej. - Dla nich (Węgrów) wytyczną w głosowaniu jest stanowisko państwa narodowego - dodał Waszczykowski.

 

- Inne kandydatury, które nie są popierane przez państwa członkowskie, nie powinny być brane pod uwagę - powiedział. Jak sprecyzował, jeśli Donald Tusk, starający się o przedłużenie kadencji na stanowisku szefa RE, "nie jest nominowany przez żadne państwo członkowskie, nie powinien być brany pod uwagę".

 

PAP