Unijne prawo zakłada, że ostateczny termin składania wniosków o dopłaty mija 15 maja każdego roku. Przepisy przewidują co prawda możliwość składania wniosków po tym czasie, ale wówczas za każdy dzień roboczy opóźnienia kwota płatności jest zmniejszana o 1 proc. Złożenie wniosku do 25 dni kalendarzowych po wyznaczonym terminie nie prowadzi do obniżki kwoty płatności, jeśli jest ono wynikiem działania siły wyższej lub nadzwyczajnych okoliczności.

 

W 2016 r. Komisja Europejska zgodziła się wyjątkowo na wydłużenie terminu przyjmowanie wniosków o dopłaty bezpośrednie do 15 czerwca; z wnioskiem o przesunięcie terminu wystąpił w marcu minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel. "Decyzja Komisji jest odpowiedzią na trudną sytuację na niektórych rynkach rolnych oraz na pewne trudności, jakie pojawiły się jeszcze w pierwszym roku wdrażania zreformowanej Wspólnej Polityki Rolnej" - tłumaczył wówczas unijny komisarz ds. rolnictwa Phil Hogan.

 

Niedawno Warmińsko-Mazurska Izba Rolnicza z propozycją wydłużenia na stałe terminu składania wniosków zwróciła się do zarządu Krajowej Rady Izb Rolniczych (KRIR).

 

"Przesunięcie terminu wymagałoby zmian w prawie unijnym"

 

Ministerstwo rolnictwa w odpowiedzi na pismo KRIR zwróciło uwagę, że przesunięcie terminu płatności do 15 czerwca wymagałoby zmiany nie tylko przepisów krajowych, a także unijnych, oraz akceptacji takiej zmiany przez większość państw członkowskich UE.

 

Według resortu zmiana terminu składania wniosków o dopłaty może istotnie wpływać na realizację wszystkich działań Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, a wydłużenie tego terminu skutkuje przesunięciem ostatecznego terminu składania wniosków na 10 lipca.

 

"Wniosek przekazany przez izby rolnicze (...) w konsekwencji może wydłużyć cały proces obsługi i wypłaty należnych rolnikom środków. Dlatego, w opinii resortu rolnictwa, możliwość wydłużenia tego terminu należy wykorzystywać jedynie w sytuacjach wyjątkowych" - stwierdził resort rolnictwa.

 

W Polsce o dopłaty bezpośrednie ubiega się ok. 1 mln 350 tys. rolników, a wnioski w tej sprawie przyjmowane są od 15 marca każdego roku. Według ARiMR ok. 60 proc. dokumentów wpływa do agencji w ostatnich dwóch tygodniach.

 

PAP