Dalajlama: chińskim twardogłowym brak części mózgu odpowiedzialnej za zdrowy rozsądek

Świat
Dalajlama: chińskim twardogłowym brak części mózgu odpowiedzialnej za zdrowy rozsądek
Flickr.com/David McGregor/CC BY-SA 2.0

Na pytanie, czy martwi się, że władze Chin mogą same wyznaczyć własnego dalajlamę, najwyższy przywódca duchowy Tybetańczyków, Dalajlama XIV odparł, że byłoby to głupie. - Zwykle nasz mózg, jak wiesz, posiada zdolność posługiwania się zdrowym rozsądkiem - powiedział w rozmowie z Oliverem. - U chińskich twardogłowych w mózgach brak tej części.

Jego słowa mogą - według agencji Reutera - rozwścieczyć Chińczyków, którzy uważają go za groźnego separatystę.

 

Dalajlama, laureat Pokojowej Nagrody Nobla z 1989 roku, żyje na wygnaniu w Indiach od 1959 roku, kiedy opuścił kraj po wybuchu tybetańskiego powstania przeciwko Chińczykom; odrzuca przemoc i twierdzi, że pragnie jedynie prawdziwej autonomii dla Tybetu.

 

Wzajemne animozje odżywają przy okazji dyskusji o reinkarnacjach, które dla buddyzmu tybetańskiego mają znaczenie nie tylko doktrynalne, ale także organizacyjno-administracyjne, ponieważ najważniejsze urzędy tybetańskie sprawują osoby, w których rozpoznano inkarnacjężyjących wcześniej osobistości.

 

"Może będę ostatnim dalajlamą"

 

Dalajlama, rozmawiając z amerykańskim aktorem Johnem Oliverem w indyjskiej Dharamśali, gdzie rezyduje tybetański rząd na wygnaniu, oświadczył, że być może będzie ostatnim dalajlamą - pisze w poniedziałek agencja Reutera. - Bardzo możliwe - powiedział - jeśli zostanę ostatnim dalajlamą, będę bardzo szczęśliwy.

 

Władze Chin powtarzają, że tradycja inkarnacji musi trwać nadal i twierdzą, że komunistyczni przywódcy kraju mają prawo wyrażać zgodę na sukcesora każdego dalajlamy zgodnie z prawem odziedziczonym po chińskich cesarzach. Dalajlama już wcześniej kilkakrotnie sugerował, że tytuł ten wygaśnie wraz z jego śmiercią. Chiny oskarżają go o zdradę i brak szacunku dla religii Tybetańczyków, skoro sam dalajlama mówi o wygaśnięciu dalszych inkarnacji.

  

Chińskie MSZ nie odpowiedziało agencji Reutera na prośbę o skomentowanie wypowiedzi dalajlamy.

 

W Pekinie w niedzielę zaczęła się doroczna sesja Ogólnochińskiego Zgromadzenia Przedstawicieli Ludowych, czyli parlamentu Chin. Bierze w niej udział delegacja tybetańska, która prawdopodobnie w tym tygodniu zorganizuje konferencję prasową; zazwyczaj takie spotkania są głównie wypełnione kwestiami związanymi z dalajlamą.

 

PAP

pam/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze