Chodzi o śledztwo dotyczące przekroczenia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przez funkcjonariuszy warszawskiego zarządu Centralnego Biura Śledczego Policji. W sobotę kilkunastu z nich zostało zatrzymanych przez Biuro Spraw Wewnętrznych Komendy Głównej Policji.

 

- W toku śledztwa 13 policjantom przedstawiono zarzuty przekroczenia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i przywłaszczenia mienia w postaci zabezpieczonych w innej sprawie perfum, ubrań i zegarków. Ponadto zarzuty popełnienia przestępstwa niedopełnienia obowiązków oraz utrudniania postępowania karnego usłyszeli naczelnik Wydziału do Zwalczania Zorganizowanej Przestępczości Ekonomicznej Zarządu CBŚP w Warszawie oraz jego dwaj zastępcy - poinformował Dziekański.

 

Dodał, że policjanci pełniący funkcje kierownicze - według ustaleń prokuratury - "nie podjęli wymaganych prawem działań, pomimo uzyskania informacji o nieprawidłowościach".

 

Pozostałe wnioski o areszt rozpoznane jeszcze w poniedziałek

 

Prokuratura w tej sprawie wystąpiła do sądu z pięcioma wnioskami o areszt; na dwa sąd wyraził już zgodę. Pozostałe wnioski mają zostać rozpoznane jeszcze w poniedziałek. Jak wyjaśniał prokurator Dziekański uzasadniono je "grożącą surową karą oraz obawą matactwa". - W odniesieniu do pozostałych podejrzanych zastosowano dozory policji, zakaz kontaktu z funkcjonariuszami policji związanymi ze sprawą, a także zawieszono ich w czynnościach służbowych - poinformował Dziekański.

 

Jak powiedział, dotychczasowe ustalenia pokazują, że funkcjonariusze przywłaszczali nie pojedyncze produkty, lecz znaczne ich ilości.

 

W związku z tą sprawą już w sobotę, po zatrzymaniu przez BSW KGP kilkunastu funkcjonariuszy warszawskiego zarządu CBŚP, ze stanowiska został odwołany naczelnik Zarządu CBŚP w Warszawie. W niedzielę rzeczniczka CBŚP kom. Agnieszka Hamelusz poinformowała, że ze służby wydalono czterech policjantów, pozostałych zawieszono w czynnościach, a policja czeka na informacje z prokuratury.

 

Perfumy o wartości 10 mln zł

 

W lutym funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji rozbili 28-osobową zorganizowaną grupę przestępczą podrabiającą markowe kosmetyki i odzież. Jak wówczas informowano, zabezpieczono - tylko jeśli chodzi o perfumy - towar wartości ponad 10 mln zł.

 

Do zatrzymań doszło jednocześnie w 26 miejscach powiatu pruszkowskiego i grodziskiego. Do pierwszego zatrzymania doszło podczas przeładunku towaru, kiedy to policjanci zatrzymali kuriera i osoby zajmujące się handlem podrobionym towarem. W Milanówku policjanci zlikwidowali nielegalną rozlewnię perfum.

 

PAP