Aresztowano dwoje krewnych. Ciąg dalszy sprawy tajemniczego zaginięcia rodziny we Francji

Świat
Aresztowano dwoje krewnych. Ciąg dalszy sprawy tajemniczego zaginięcia rodziny we Francji
Wikimedia Commons/David Monniaux/CC BY-SA 3.0
Zdjęcie ilustracyjne

W związku z zaginięciem czteroosobowej rodziny francuska policja zatrzymała dwie osoby w mieście Brest. To szwagier oraz siostra Pascala Troadec, jednego z zaginionych. Śledztwo dotyczy porwania, morderstwa i nielegalnego uwięzienia rodziny. W czwartek prokurator Pierre Sennes powiedział, że część porwanych osób może jeszcze żyć.

Śledztwo toczy się w sprawie zaginięcia ok. 50-letniego Pascala Troadec, jego żony Brigitte, która jest w podobnym wieku co mąż, ich 21-letniego syna Sebastiena i 18-letniej córki Charlotte.

 

Rodzina była ostatni raz widziana 16 lutego. Od tego czasu nie odnotowano żadnej aktywności na ich kontach bankowych czy w ich telefonach komórkowych. Zaginięcie zgłosiła siostra Brigitte.

 

Aresztowani bliscy rodziny

 

Szwagier i siostra Pascala Troadec zostali aresztowani w mieście Brest, oddalonego o ok. 300 km od Nantes, gdzie natknięto się na przedmioty należące do rodziny. Osoba biegająca po parku w pobliżu miejscowości znalazła kartę ubezpieczeniową i spodnie należące do Charlotte.

 

Jak informuje agencja AFP policja przesłuchiwała bliskich mężczyzny już na początku śledztwa.

 

Prokurator Pierre Sennes nie wyklucza, że część zaginionych osób może jeszcze żyć.

 

Krew w domu

 

Wcześniej Sennes informował, że śledczy przeszukujący dom rodziny w Orvault koło Nantes znaleźli plamy krwi na telefonie Sebastiena i na zegarku Brigitte. Także pod schodami odkryto ślady krwi, które najpewniej ktoś próbował usunąć.

 

- Wydaje się, że życie w tym domu zastygło w czasie - oświadczył wtedy Sennes. Tłumaczył, że z łóżek zdjęto pościel, a na suszarce suszyły się prześcieradła. W zlewie w kuchni znajdowały się brudne naczynia, a w lodówce zostawiono jedzenie.

 

Początkowo osią śledztwa były problemy Sebastiena. W 2013 roku chłopak, wówczas niepełnoletni, został skazany na roboty publiczne za groźby zamieszczane na swoim blogu. Policja informowała, że był podejrzany o myśli samobójcze i planowanie zabójstwa swojej rodziny.

 

BBC, polsatnews.pl

mta/ptw/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze