Kędryna zareagował na tweeta zakopiańskiej redakcji, a nawet do niej zadzwonił.

 

  


Jego rozmowa została nagrana, opublikowania przez tygodnik i już podbija sieć.

 

- Jestem dyrektorem biura prasowego, nie będę do pana pisał pisma. Chodzi mi o to, że akurat, w sytuacji takiej... prezydent przywiązuje naprawdę dużą wagę do spraw tego rodzaju: kwestii postów, tradycji i tak dalej... I jeszcze jak pan zobaczy, jak wyglądają komentarze do tego waszego tweeta - powiedział Kędryna.

 

- Ja w ogóle tego nie czytam. I polecam również panu - wtrącił pracownik redakcji.


- Wie pan co, myśmy wybory wygrali dzięki pilnowaniu interntu, więc... - odpowiedział Kędryna.

 

 

Wypowiedź o pilnowaniu internetu błyskawicznie podchwycili użytkownicy Twittera.

 

 

 

 

 

Obie strony, jak napisał Tygodnik Podhalański na swojej stronie internetowej, "pozostają przy swoich wersjach piątkowego menu prezydenta na Kasprowym".

 

polsatnews.pl