Środowiskowa położna przez 10 lat wyłudzała nienależne jej świadczenia pieniężne.

 

Grozi jej do 8 lat więzienia - powiedział rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wlkp. Maciej Meler.

 

Proceder polegał na tym, że położna w dokumentacji rozliczeniowej dla potrzeb NFZ podawała nieprawdziwe dane.

 

Wpisywała 6 wizyt wykonywała 2

 

- Notowała, że w ciągu dnia odwiedziła na przykład sześć kobiet. Miała przygotowywać je do porodu i opiekować się nimi tuż po nim. Okazało się jednak, że z tych wskazanych sześciu wizyt tak naprawdę zrobiła dwie. Do rozliczeń wykorzystywała dane osobowe swoich pacjentek, ale nie opiekowała się nimi z taką częstotliwością, jak podawała - wyjaśniła rzecznik prasowy komendy Powiatowej Policji w Ostrzeszowie Ewa Jakubowska. Za każdą wizytę poznański NFZ płacił położnej 30 zł.

 

Jakubowska powiedziała, że policjanci nad tą sprawą pracowali od 2015 roku.

 

- Śledczy przesłuchali łącznie 487 kobiet zamieszkałych na terenie Ostrzeszowa i powiatu. Okazało się, że położna wykorzystała dane osobowe 340 kobiet - wyjaśniła. Na poczet kary oraz roszczeń prokurator zabezpieczył majątek oskarżonej wartości 250 tys. zł.

 

PAP