Zdominowany przez Republikanów liczący 100 osób Senat zatwierdził ministra większością głosów 68 do 31, co oznacza, że głosowała za nim także część Demokratów.

 

Podczas przesłuchania Zinke mówił w styczniu senatorom, że zarządzanie federalnymi gruntami - co podlega jego resortowi - powinno opierać się na ich różnorodnym wykorzystaniu i przewidywać zarówno turystykę pieszą, polowania, wędkarstwo czy biwakowanie, jak i pozyskiwanie drewna oraz eksploatację złóż węgla, ropy i gazu. Zastrzegł przy tym, że jest zwolennikiem ochrony obszarów cennych przyrodniczo.

 

Jest zapalonym wędkarzem

 

Zinke powiedział też wtedy senatorom, że uważa za bezdyskusyjne to, że działalność człowieka jest głównym powodem zmian klimatycznych, które wywołują wzrost temperatury na ziemi.

 

Reuters pisze, że pochodzący z Montany 55-letni Zinke jest zapalonym wędkarzem i cieszy się popularnością wśród wielu miłośników aktywności na świeżym powietrzu, do których zalicza się także syn prezydenta Donald Trump Junior. Jednak wielu działaczy na rzecz ochrony środowiska - a także opozycyjnych Demokratów - krytykuje jego przychylne podejście do wydobycia paliw kopalnych.

 

Zinke stanie na czele resortu zatrudniającego ponad 70 tys. osób w całych Stanach Zjednoczonych.

 

PAP