Była zmowa cenowa, będziesz mógł pójść do sądu

Biznes
Była zmowa cenowa, będziesz mógł pójść do sądu
Flickr/Liam Matthews/CC BY 2.0

Rząd przyjął projekt ustawy o roszczeniach o naprawienie szkody wyrządzonej przez naruszenie prawa konkurencji, tzw. private enforcement. Poszkodowani przez zmowy czy nadużywanie pozycji dominującej będą mogli domagać się odszkodowania za poniesione straty. Z powództwem do sądu będą mogli wystąpić również konsumenci, którzy np. kupowali drożej produkty objęte zmową cenową.

- Każdy, kogo dotknęła praktyka ograniczająca konkurencję, będzie miał prawo do rekompensaty za poniesioną szkodę. Ustawa wprowadza regulacje ułatwiające dochodzenie odszkodowania, takie jak domniemanie winy sprawcy naruszenia oraz domniemanie wyrządzenia szkody przez naruszenie prawa konkurencji. Sąd jest związany ustaleniami zawartymi w prawomocnej decyzji UOKiK - tłumaczy prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

 

Pozew będą mogły złożyć organizacje zrzeszające przedsiębiorców lub konsumentów


Pozew będą mogły - za zgodą pokrzywdzonych - złożyć również organizacje zrzeszające przedsiębiorców lub konsumentów. Sprawy rozpatrywane będą przez sądy okręgowe niezależnie od kwoty jakiej będzie domagał się skarżący.

 

Pozwy mogą dotyczyć m.in. praktyk uznanych w decyzjach prezesa UOKiK za porozumienia ograniczające konkurencję, nadużywanie pozycji dominującej, a także naruszeń, odnośnie do których nie było prowadzone postępowanie i wydana decyzja organu ochrony konkurencji. Ponadto do polskiego wymiaru sprawiedliwości mogą zwracać się poszkodowani przez naruszenia prawa konkurencji stwierdzone przez KE oraz w niektórych przypadkach przez organy ochrony konkurencji innych państw członkowskich. Ustawa nie będzie dotyczyła natomiast naruszenia przepisów ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.

 

Nowość w prawie cywilnym: wniosek o wyjawienie środka dowodowego


Nowością w polskim prawie cywilnym będzie wniosek o wyjawienie środka dowodowego. Oznacza to, że sąd na wniosek powoda, który uprawdopodobni swoje roszczenie i zobowiąże się, że wykorzysta dowód tylko na potrzeby tego postępowania, może nakazać pozwanemu przedsiębiorcy okazanie dowodu, który posiada, np. dokumentów czy korespondencji mailowej. Jeżeli strona będzie się od tego uchylać, sąd może ją obciążyć kosztami postępowania niezależnie od końcowego rozstrzygnięcia, a nawet uznać za ustalone fakty, które mają być stwierdzone przy pomocy żądanych materiałów.

 

UOKiK zobowiązany do wyjawienia posiadanych dowodów


Sąd może również zobowiązać do przekazania materiałów osoby trzecie, które nie są stroną postępowania, w tym prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Prezes UOKiK będzie zobowiązany do wyjawienia posiadanych dowodów, jeżeli nie będzie możliwe  uzyskanie ich w inny sposób. Wyjątkiem będą oświadczenia w ramach programu łagodzenia kar (leniency) w przypadku kartelu oraz propozycje ugodowe, w których podmiot zobowiązuje się przed prezesem do zaprzestania niedozwolonych działań.


Ponadto projekt ustawy przewiduje czasowy zakaz wyjawiania określonych dokumentów do momentu zakończenia postępowania przez organ ochrony konkurencji. Ponadto prezes UOKiK może wspomagać sądy przy ustaleniu wysokości szkody spowodowanej naruszeniem konkurencji.

 

Dwa ograniczenia wobec podmiotów


Ustawa wprowadza dwa ograniczenia wobec podmiotów, które mogą złożyć pozew do sądu. W przypadku podmiotu zwolnionego z kary w ramach programu łagodzenia kar leniency roszczeń dochodzić mogą jedynie poszkodowani z jego łańcucha dostaw lub usług (jego bezpośredni lub pośredni nabywcy lub dostawcy). Wobec pozostałych poszkodowanych ponosi on odpowiedzialność tylko wówczas, gdy nie jest możliwe uzyskanie pełnego odszkodowania od innych uczestników porozumienia ograniczającego konkurencję.


Zawężenie kręgu podmiotów mogących wystąpić z roszczeniem do bezpośrednich lub pośrednich partnerów handlowych ma również miejsce w przypadku małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP). Dzieje się to pod pewnymi warunkami: ich udział w rynku jest niższy niż 5 proc., odszkodowanie groziłoby całkowitą utratą wartości firmy, MŚP nie kierowało porozumieniem i nie nakłaniało do udziału w nim, chyba że już wcześniej przedsiębiorca naruszył prawo konkurencji.


Po przyjęciu przez Radę Ministrów projekt ustawy o roszczeniach o naprawienie szkody wyrządzonej przez naruszenie prawa konkurencji będzie przedmiotem prac Sejmu.

 

"Dotychczas dochodzenie roszczeń było trudne"


Obecnie na skutek porozumień cenowych konsumenci nie mają  możliwości tańszego zakupu produktów. W przypadku nadużywania pozycji dominującej przez rynkowego potentata nie musi on liczyć się z tym, że reakcją klientów na podwyższanie ceny będzie spadek zainteresowania jego produktami. Ponadto może dyktować warunki niezależnie od swoich konkurentów, a nawet wyeliminować ich z rynku. 


- Co roku wydajemy kilkadziesiąt rozstrzygnięć dotyczących praktyk ograniczających konkurencję. Grozi za nie kara finansowa do 10 proc. obrotu przedsiębiorcy. Decyzja urzędu nie dotyczy jednak naprawienia szkody poszkodowanym przez nielegalne działania. Dotychczas dochodzenie przez nich roszczeń było trudne, jednak może się to zmienić po wejściu w życie nowych przepisów - mówi prezes UOKiK, Marek Niechciał.

 

polsatnews.pl

grz/luq/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze