Wilbur Ross ma 79 lat. Jego majątek szacuje się na 2,9 mld dolarów; ma liczne inwestycje ulokowane za granicą. Nazywany jest "królem bankructw", gdyż znaczną część swego majątku zdobył kupując podupadające spółki przemysłowe, restrukturyzując je i sprzedając z zyskiem.

 

Podczas kampanii przed listopadowymi wyborami prezydenckimi aktywnie wspierał Donalda Trumpa. Obaj są zdecydowanymi przeciwnikami międzynarodowych układów handlowych. Podczas przesłuchania w Senacie USA, Ross uznał renegocjację umów międzynarodowych za priorytet nowego rządu.

 

Zwolennik dwustronnych umów handlowych

 

Podkreślił wówczas, że układ NAFTA o wolnym handlu z Meksykiem i Kanadą jest "logicznie pierwszą rzeczą", jaką USA powinny się zająć. Dodał też, że "woli dwustronne umowy handlowe" od porozumień wielostronnych.

 

Członkowie senackiej komisji ds. handlu, nauki i transportu przyjęli z zadowoleniem oświadczenie Rossa, że ma on zamiar pozbyć się udziałów w firmach, których posiadanie groziłoby konfliktem interesów.

 

PAP