- Dzisiaj w całej Polsce zbieramy podpisy pod referendum, aby zatrzymać złe zmiany w edukacji. Wiemy, że rząd PiS-u przepchnął reformę edukacji kolanem, ale ważne jest, żeby pokazać, że Polacy się na to nie zgadzają - powiedział na briefingu na Ursynowie Petru.

 

Wyraził nadzieję, że Nowoczesnej uda się z innymi siłami politycznymi, "w ponadpartyjnym działaniu", zebrać co najmniej pół miliona podpisów pod wnioskiem o referendum.

 

"Skoordynowana akcja"

 

Lider Nowoczesnej zaznaczył, że zbieranie podpisów to "akcja skoordynowana" w ramach szerokiego porozumienia ze Związkiem Nauczycielstwa Polskiego. - Każde z ugrupowań, które uczestniczy w tej akcji zadeklarowało zebranie co najmniej 100 tys. podpisów - wyjaśnił Petru.

 

- Będziemy trzymać premier Beatę Szydło za słowo, że głos obywateli jest ważny - powiedział Petru.

 

- Obawiamy się bowiem, że chaos po wprowadzeniu tej reformy będzie niesamowity, nie chodzi tylko o budynki, chodzi o stres, jaki będą miały dzieci, rodzice, oczywiście też nauczyciele, którzy będą zwalniani. W każdym mieście sprawdzamy dokładnie, ile gimnazjów zostanie zlikwidowanych w wyniku tej złej zmiany, którą wprowadza rząd Beaty Szydło - powiedział Petru.

 

Pytany przez dziennikarzy, ile podpisów zebrała już Nowoczesna, odpowiedział, że jest za wcześnie, by udzielić odpowiedzi. - Pierwsze wstępne podsumowanie będzie możliwe po zakończeniu akcji - powiedział Petru.

 

Reforma edukacji

 

Porozumienie w sprawie referendum, w którym Polacy mieliby odpowiedzieć na pytanie: "Czy jest pan/pani przeciwko reformie edukacji, którą rząd wprowadza od 1 września 2017 roku", podpisali pod koniec stycznia przedstawiciele partii politycznych, stowarzyszeń, organizacji i ruchów społecznych popierających pomysł referendum, m.in. Krajowego Porozumienia Rodziców i Rad Rodziców, Społecznego Towarzystwa Oświatowego, Krajowego Forum Oświaty Niepublicznej, OPZZ, PO, Nowoczesnej, PSL, Razem i Inicjatywy Polska. Inicjatorem akcji był Związek Nauczycielstwa Polskiego.

 

Reforma edukacji rozpocznie się od roku szkolnego 2017/2018. W miejsce obecnie istniejących szkół zostaną wprowadzone: 8-letnia szkoła podstawowa, 4-letnie liceum i 5-letnie technikum oraz dwustopniowe szkoły branżowe; gimnazja mają zostać zlikwidowane.

 

1 września 2017 r. uczniowie kończący w roku szkolnym 2016/2017 klasę VI szkoły podstawowej staną się uczniami VII klasy szkoły podstawowej. Rozpocznie się tym samym stopniowe wygaszanie gimnazjów - nie będzie już do nich prowadzona rekrutacja.

 

PAP