Rząd przyjął we wtorek projekt ustawy o utworzeniu tzw. sieci szpitali. Zdanie odrębne zgłosił wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin, lider Polski Razem.

 

Zapytany o to wicepremier Gowin powiedział: "Nie jest tajemnicą, że w toku prac nad ustawą zgłaszałem wiele argumentów krytycznych. Minister zdrowia, Konstanty Radziwiłł uwzględnił bardzo dużo moich postulatów, ale nadal mam obawy, czy sieć w takim kształcie, w jakim zaplanowało to Ministerstwo Zdrowia, rzeczywiście ułatwi dostęp Polaków do opieki zdrowotnej i skróci kolejki. Dlatego zastrzegłem sobie na posiedzeniu rządu prawo do zgłaszania poprawek w toku prac parlamentarnych".

 

- Na pewno takie poprawki będę zgłaszał - nie tyle jako minister nauki czy wicepremier, ale jako lider jednej z partii koalicji rządowej - powiedział PAP Gowin. Wyraził nadzieję, że dzięki poprawkom, które zgłosi, będzie mógł poprzeć projekt. - Będziemy na ten temat rozmawiać z ministrem Radziwiłłem i z panem prezesem PiS, Jarosławem Kaczyńskim - poinformował.

 

"Potrzebne jest uproszczenie w systemie podatkowym"


Minister Gowin był też przeciwny projektowi ustawy dotyczącej wprowadzenia jednolitego podatku. Zapytany o tę kwestię, powiedział: "Moje wątpliwości zostały zaakceptowane przez panią premier, poparte rzez premiera Morawieckiego i ten projekt nie jest teraz procedowany. To nie znaczy, że nie widzę potrzeby zmian w systemie podatkowym. Na pewno potrzebne jest uproszczenie w systemie podatkowym. Trzymam kciuki, by Ministerstwo Finansów jeszcze wiosną tego roku przedstawiło nowe rozwiązania".

 

"Nie będę narzucał moim posłom dyscypliny"


Jarosław Gowin zapowiadał też, że nie poprze projektu dotyczącego dwukadencyjności w samorządzie, jeżeli rozwiązanie miałoby działać wstecz. Poproszony o komentarz w tej sprawie powiedział: "Popieram dwukadencyjność, zwłaszcza gdyby towarzyszyło jej wydłużenie kadencji do 5 lat. Ale mam zasadnicze wątpliwości, czy takie rozwiązanie może działać wstecz. Tego ostatniego rozwiązania nie poprę". Dodał, że w tej sprawie poglądy w obrębie jego partii są zróżnicowane. - W tej sprawie na pewno nie będą narzucał moim posłom dyscypliny - zapewnił.

 

Wicepremier, pytany o to, jak odbierana jest w rządzie i w PiS jego krytyka, odpowiedział: "Różnice zdań są naturalne nawet w obrębie jednej partii, a co dopiero w obrębie koalicji trójpartyjnej. Muszę powiedzieć, że ani ze strony premier, ani ze strony Jarosława Kaczyńskiego nigdy nie spotkałem się z pretensjami, że w niektórych kwestiach ja i moja partia zajmujemy stanowisko odrębne".

 

"Na razie nie mamy żadnego porozumienia z PiS"


Odnosząc się do kwestii współpracy PiS z Polską Razem w kontekście wyborów samorządowych, Gowin powiedział, że "sprawa jest otwarta. - Na razie nie mamy żadnego porozumienia z PiS - jeśli zostanie ono zawarte, to będzie ono obejmowało tylko wybory do sejmików wojewódzkich. Na niższych szczeblach decyzje autonomicznie będą podejmować lokalne struktury poszczególnych partii: i PiS, i Polski Razem" - powiedział.

 

PAP