"Jesteśmy sobie w stanie bez trudu wyobrazić lepszego marszałka". Apel o Kuchcińskim

Polska

- Marszałek Kuchciński się nie sprawdził i tutaj nikt raczej nie ma wątpliwości. To dobry czas żeby powiedzieć mu co robi źle i gdzie mógłby się poprawić - ocenił w Polsat News poseł Kukiz'15 Piotr Apel.

- W sytuacji kiedy większość sejmowa ucieka przed kimś, kto próbuje zakłócić obrady, przed kimś, kto próbuje walczyć o swoje prawa, absolutnie nie sprawdzi się jako marszałek, który panuje nad sytuacją, który jest w stanie doprowadzić do normalności w Sejmie - powiedział poseł Kukiz'15 pytany o zasadność wniosku ws. odwołania go z funkcji marszałka złożonego przez Platformę Obywatelską.

 

Wniosek Platformy Obywatelskiej to pokłosie głosowania z 16 grudnia ubiegłego roku nad ustawą budżetową. Według PO, głosowania odbyły się z pogwałceniem konstytucji i regulaminu Sejmu. Jak podkreślają posłowie, pełną odpowiedzialność za to ponosi marszałek Kuchciński.   

 

Apel przyznał w rozmowie z Polsat News, że doskonale zna sejmową arytmetykę i zdaje sobie sprawę, że wniosek Platformy Obywatelskiej nie ma szans powodzenia. - Myślę, że Kuchciński pozostanie marszałkiem. Nie mam złudzeń, że PiS go odwoła - powiedział poseł.

 

"To głosowanie jest czymś sztucznym"

 

Apel przyznał, że w jego partii, podobnie jak w innych przypadkach, nie będzie odgórnych wytycznych ws. tego głosowania. - W tej sprawie nie ma u nas dyscypliny. Jesteśmy sobie w stanie bez trudu wyobrazić lepszego marszałka. Natomiast cześć moich kolegów uważa, że to głosowanie jest czymś sztucznym, bo i tak tylko PiS może podjąć decyzję w tej sprawie, więc zapewne część moich kolegów wstrzyma się od głosu - powiedział poseł Kukiz'15.

 

Sam Apel przyznał, że będzie głosował za odwołaniem Kuchcińskiego.

 

Poseł Kukiz'15 był również pytany o gorący w ostatnich dniach temat wycinki drzew. - To jest rzecz skandaliczna. Chciałbym żeby odpowiednie służby zainteresowały się, kto na tym tak naprawdę skorzystał - powiedział Apel.

 

Mimo, że Jarosław Kaczyński zapowiedział zmiany w ustawie przygotowanej przez Ministerstwo Środowiska Apel uważa, że "ci wszyscy którzy mogli zarobić, już zarobili".

 

"Patologiczny tryb wprowadzania ustaw"

 

Według niego szybki proces legislacji tej ustawy pokazuje "jak bardzo patologiczny mamy tryb wprowadzania ustaw. Jak bardzo niepoważnie traktuje się prawo w Sejmie".

 

- Nie może być tak, że w 4 dni tworzymy prawo, które pozwala na tak drastyczne ruchy. Bez konsultacji, bez jakiegokolwiek czasu refleksji, bo później mamy takie buble, jakie mamy. Trzeba znaleźć takie rozwiązanie, aby dać obywatelom możliwość wycięcia drzew, które zasiali, ale jednocześnie zapewnić bezpieczeństwo terenom zielonym, które są w miastach - uważa poseł.

 

Pytany o zasadność wniosku o wotum nieufności dla ministra Szyszki, mówi, że sprawa wygląda tak samo jak w przypadku marszałka Kuchcińskiego. "PiS ma całkowitą władzę", zatem według niego wniosek "ma tylko i wyłącznie charakter manifestu politycznego".

 

Polsat News

dk/grz/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze