Szef policji w Houston poinformował, że zgłoszeń było wiele, cześć dotyczyła "łysego, białego mężczyzny z bronią".

 

Policja zjawiła się na miejscu późnym wieczorem czasu polskiego.  Na zewnątrz szpitala zgromadziły się dziesiątki osób, w tym lekarze, pacjenci i ich rodziny. Budynek otoczył policyjny kordon.

 

Policja poinformowała, że dla pewności każde piętro szpitala zostanie przeszukane jeszcze raz. 

 

 

 

polsatnews.pl, khou.com