Wypadek zarejestrowały kamery przemysłowe. - Starałam się uratować mojego syna, a okazało się, że uratowałam również siebie - powiedziała poszkodowana kobieta.

 

 

Chinka doznała wielu złamań, a jej syn obrażeń mózgu. Zdaniem lekarzy ich życiu nie zagraża jednak niebezpieczeństwo.

 

9news.com.au