Jak powiedział w czwartek rzecznik dolnośląskiej policji Paweł Petrykowski, w środę zatrzymano cztery osoby, zabezpieczono część skradzionej kolekcji znaczków oraz m.in. komputery i nośniki pamięci, które mogą się okazać istotne w dalszym śledztwie.

 

"Zatrzymani to trzech mężczyzn i kobieta. Są to osoby wywodzące się z kręgów kolekcjonerskich. Wśród zatrzymanych jest m.in. osoba podejrzewana o kradzież znaczków w latach 2007-2008. Pozostałe osoby podejrzewane są o paserstwo. Trwają czynności w tej sprawie" - dodał rzecznik.

 

Znaczki zniknęły zostały duplikaty

 

O sprawie kradzieży zrobiło się głośno w połowie 2016 r. Dopiero wówczas okazało się, że z Muzeum Poczty i Telekomunikacji we Wrocławiu zniknęły znaczki pochodzące z początku XX wieku, których wartość niektórzy specjaliści wyceniali nawet na ok. 1 mln zł. Ktoś w miejsce oryginałów podstawił duplikaty i w muzeum nie zostało to zauważone. W wyniku inwentaryzacji okazało się, że z magazynów muzeum zniknęły również inne eksponaty.

 

W efekcie Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego zwolnił dyscyplinarnie dyrektorkę tej placówki.

 

PAP