Film opowiada o codzienności w centrum Warszawy. Osiem różnych historii, ośmiu różnych bohaterów na życiowych zakrętach. Akcja rozgrywa się w ciągu 24 godzin.


- Jest to taka fabularna, jeśli można powiedzieć, dokumentacja nas, tu i teraz Anno Domini 2017 - mówi reżyser filmu Cyprian Olencki. - Dokumentacja ta ma z dystansem i humorem pokazać zachowania współczesnych Polaków.


- Śmiejemy się z siebie, śmiejemy się z tego, co się w Polsce dzieje, śmiejemy się z tego, w którym kierunku nasz statek płynie - opowiada jeden z aktorów Szymon Bobrowski.

 

"Czasem jest to śmiech przez łzy"


Warto jednak zauważyć, że czasem jest to śmiech przez łzy. - Są też elementy dramatyczne w tej komedii, dlatego myślę, to czyni ją troszkę mądrzejszą - przekonuje odtwórca jednej z ról Borys Szyc.


O tym, że to mądra komedia, która bawi, ale też daje do myślenia przekonuje aktorka Katarzyna Zawadzka. - Komentuje pewne sytuacje, które mają miejsce tu i teraz, to znaczy porusza problem imigrantów, tego innego, obcego, z którym trudno nam się zmierzyć - wyjaśnia.


- A moja bohaterka traci pracę i musi się z tym uporać - dodaje Iza Kuna.

 

Film wchodzi na ekrany w piątek, 17 lutego.

 

polsatnews.pl