Kobieta trafiła do Powiatowego Szpitala w Iławie w poniedziałek wieczorem.  Ciąża rozwijała się prawidłowo, ale lekarz prowadzący pacjentkę zlecił pilne wykonanie cesarskiego cięcia przed planowanym terminem porodu.

 

Gdy kobieta trafiła do szpitala, ruchy dziecka były coraz słabsze. Lekarz dyżurny, specjalista z ponad 30-letnim stażem pracy stwierdził, że z operacją można zaczekać do rana. We wtorek okazało się, że dziecko w łonie matki jest martwe.

 

Zawiadomienie do prokuratury

 

We wtorek mąż kobiety zawiadomił o sprawie policję i prokuraturę.

 

Dyrekcja Powiatowego Szpitala w Iławie niezwłocznie wstrzymała współpracę z lekarzem, który podjął decyzję o przełożeniu zabiegu.

 

Postępowanie w sprawie będzie prowadzić Prokuratura Regionalna w Gdańsku.

 

Na przyszłą środę zaplanowano sekcje zwłok noworodka w celu ustalenia bezpośredniej przyczyny jego śmierci.

 

Postępowanie na wczesnym etapie

 

Za nieumyślne spowodowanie śmierci dziecka grozi kara od trzech miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

 

Lekarz może też stracić prawo do wykonywania zawodu. Według Prokuratora Rejonowego w Iławie, na razie brak podstaw, żeby uznać decyzję za błąd lekarski. W toku postępowanie będzie gromadzony materiał dowodowy.

 

infoilawa.pl, polsatnews.pl