Zgwałcił i zabił 24 lata temu. Skazany na dożywocie

Polska

Funkcjonariusze z Archiwum X Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu rozwiązali sprawę zbrodni z 1993 r. Do brutalnego gwałtu i zabójstwa 15-latki doszło w sierpniową noc, w jednej z wiosek położonych w powiecie lwóweckim. Zmasakrowane zwłoki młodej dziewczyny znaleziono przy polnej drodze, w pobliskim lesie. Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze skazał we wtorek 43-letniego mężczyznę na dożywocie.

Do zabójstwa doszło w nocy z 21/22 sierpnia 1993 r. 15-letnia wówczas Ewa, około godziny 3 wracała sama na piechotę z pobliskiego Chmielna, gdzie była na dyskotece. Na drugi dzień, gdy nie wróciła do domu, rodzice zgłosili na policję jej zaginięcie. Oprócz policjantów i strażaków ochotników, zaginionej poszukiwała także rodzina, sąsiedzi, znajomi. Zmasakrowane ciało 15-latki znaleziono w lesie, nieopodal polnej drogi, w pobliżu Zbylutowa.

 

Do sprawy wracano wielokrotnie


Śledztwo prowadzone wówczas przez prokuraturę i policję, mimo wielu kierunków prowadzonych działań, zgromadzonego materiału, wykonanych ekspertyz, wielokrotnych publikacji sprawy w mediach lokalnych, wojewódzkich i krajowych, w tym także popularnym Magazynie Kryminalnym 997, nie dało odpowiedzi, kto jest winny tej zbrodni. Na przestrzeni kilkunastu lat śledczy wracali ponownie do tej sprawy, jednakże nadal pozostawała ona bez odpowiedzi na to najważniejsze pytanie.


W 2010 roku, w porozumieniu z rodziną zamordowanej, policjanci podjęli decyzję by po raz kolejny wrócić do sprawy. Tym razem byli to funkcjonariusze z Archiwum X z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu. Śledczy krok po kroku przeanalizowali materiały w sprawie tej makabrycznej zbrodni, by sprawca nie pozostał bezkarny. Szukali czegoś, co mogłoby ich naprowadzić być może na nowy trop.

 

W 2015 r. wytypowano podejrzanego


Żmudna praca, przyjęte nowe kierunki działania, ustalone nowe wątki, czynności realizowane na terenie kraju i za granicą, kolejne ustalone i przesłuchane w tej sprawie osoby, nowoczesna analiza kryminalna, ponowne ekspertyzy zabezpieczonych dowodów rzeczowych wykonywane z wykorzystaniem obecnych, nowoczesnych technik badawczych, w tym badań genetycznych, a także gromadzone ustalenia operacyjne, pozwoliły najpierw zawęzić grono osób, które mogły mieć związek z tą zbrodnią, by ostatecznie wytypować mężczyznę podejrzewanego o gwałt i zabójstwo 15-letniej Ewy.


Podejrzany, na podstawie zgromadzonego materiału, po konsultacji z prokuraturą, został zatrzymany przez policjantów 2 listopada 2015 r. Był kompletnie zaskoczony. Mężczyzna utrzymywał się z prac dorywczych. Notowany był już wcześniej za różnego rodzaju drobne przestępstwa.

 

Nie znał ofiary


Wcześniej nie znał ofiary. Była ona przypadkową osobą wracającą w nocy samotnie do domu. Zgromadzony w tej sprawie materiał dał podstawę do przedstawienia przez prokuraturę mężczyźnie zarzutu gwałtu i zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem.


polsatnews.pl

grz/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze