O statusie pokrzywdzonego poinformował na Twitterze Olszewski. Zamieścił zdjęcie zawiadomienia o wszczęciu śledztwa w sprawie naruszenia jego nietykalności cielesnej.

 

Do incydentu z udziałem posłów doszło w nocy z 16 na 17 grudnia ubiegłego roku. Posłowie PiS, którzy opuszczali Sejm po posiedzeniu przeniesionym do Sali Kolumnowej, natknęli się na posłów opozycji.

 

 

Suski: "byłem ofiarą napaści"

 

Bezpośrednio po wydarzeniu obaj posłowie twierdzili, że zostali zaatakowani. Marek Suski twierdził, że "był ofiarą napaści".

 

- Ja osobiście padłem pod - można powiedzieć - swego rodzaju chwytem zapaśniczym jednego z posłów, który mnie z tyłu napadł i przewrócił - mówił wtedy poseł PiS. W grudniu zapowiadał złożenie zawiadomienia do prokuratury w tej sprawie.

 

Innego zdania był Michał Olszewski. 17 grudnia zamieścił na Twitterze nagranie, które podpisał "Tu dobrze widać jak poseł Suski mnie uderza pięścią".

 

 

Postępowanie dotyczy naruszenia nietykalności cielesnej poprzez "złapanie, pociągnięcie za rękę, odpychanie i uderzenie pięścią w prawe ramię".

 

Za czyn z art. 222 § 1 KK grozi grzywna, kara ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do lat 3.

 

polsatnews.pl