Jak poinformowała we wtorek rzecznik prasowy Izby Celnej w Łodzi Beata Bińczyk najpierw funkcjonariusze skontrolowali fiata ducato kierowanego przez 52-letniego łodzianina, który przewoził w sumie 3 tys. litrów spirytusu bez polskiej akcyzy w litrowych, plastikowych butelkach.

 

Kolejne litry alkoholu oraz kompletną linię do odkażania i rozlewania spirytusu ujawniono na terenie posesji znajdującej się w okolicach Łodzi, z której wyjechał skontrolowany samochód.

 

Zabezpieczono cztery tysiące litrowych pojemników z alkoholem, kilka tysięcy plastikowych butelek oraz nakrętki. Zatrzymano trzech mężczyzn w wieku 24, 38 i 44 lat, którzy produkowali nielegalny spirytus. Jak się okazało, 44-latek był poszukiwany w związku z inną sprawą, w której trafić do aresztu.

 

W sumie zabezpieczono prawie 7 tys. litrów spirytusu, którego wartość oszacowano na przeszło 450 tys. zł.

 

Wszystkim zatrzymanym grozi wysoka grzywna. 44-latek został przekazany policji.

 

Jak wyjaśnia Bińczyk, czas trwania procederu i jego faktyczny rozmiar ustali dalsze postępowanie w tej sprawie.

 

PAP