Skarga na Polskę do ETPC. Niepełnosprawny intelektualnie został skazany na 25 lat więzienia

Świat
Skarga na Polskę do ETPC. Niepełnosprawny intelektualnie został skazany na 25 lat więzienia
Flickr/Pablo/CC BY-SA 2.0

Do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka skierowano skargę na Polskę ws. P.M. - mężczyzny z niepełnosprawnością intelektualną, skazanego na 25 lat więzienia za podwójne zabójstwo. Skazanie to budzi "poważne wątpliwości" Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.

W imieniu P.M. skargę do Strasburga wniosła HFPC, według której sprawa może mieć charakter precedensowy, gdyż rzuca światło na problem dostosowania procedury karnej do potrzeb osób z niepełnosprawnością intelektualną.

 

Jak podano na stronach HFPC, organy ścigania zainteresowały się P.M. przypadkiem. "Zatrzymany, w trakcie nieformalnej rozmowy, przyznał się policjantom do popełnienia zabójstwa. Mimo to został następnie przesłuchany w charakterze świadka, a dopiero potem podejrzanego" - głosi informacja na stronach HFPC. Według niej, dopiero wtedy M. pouczono o przynależnych mu prawach, w tym o prawie do odmowy składania wyjaśnień.

 

W całej sprawie poważne wątpliwości HFPC budzi przede wszystkim to, czy protokoły faktycznie stanowią zapis przesłuchań P.M. "Pełne są bowiem zdań złożonych, wyszukanego słownictwa oraz metafor, a więc wyrażeń, którymi mężczyzna na co dzień się nie posługuje, ponieważ jest osobą niepełnosprawną intelektualnie" - podkreśla HFPC. Według niej, dokumenty nie rozróżniają także pytań policjantów od odpowiedzi przesłuchiwanego.

 

Spotkanie z obrońcą trzy miesiące po zatrzymaniu

 

Zdaniem HFPC, żadna z informacji charakterystycznych tylko i wyłącznie dla sprawcy przestępstwa nie znalazła potwierdzenia w zebranym materiale dowodowym. Zabezpieczone na miejscu zdarzenia ślady (m.in. krwawy odcisk palca), zdaniem biegłych, nie należały do P.M. Z zeznań funkcjonariuszy policji wynika zaś, że wmówili oni P.M., że mają zebranych na niego bardzo dużo dowodów. Wskazali również, że mężczyzna "po przedstawieniu mu prawdopodobnego przebiegu zdarzenia potwierdził w nim swój udział" - podała HFPC.

 

Według niej, mimo stosunkowo szybkiego wyznaczenia obrońcy (po pięciu dniach), do pierwszego kontaktu między nim a P.M. doszło po trzech miesiącach od zatrzymania. - Stawia to poważne pytanie o system pomocy prawnej świadczonej z urzędu - mówi prawnik fundacji, adw. Marcin Wolny.

 

- Sprawa ta musi postawić pytanie o staranność, jaką organy wymiaru sprawiedliwości przykładają do przesłuchiwania osób niepełnosprawnych intelektualnie - dodał Wolny. - Naszym zdaniem świadomość organów procesowych, że potencjalny podejrzany jest niepełnosprawny intelektualnie, powinna skutkować zapewnieniem mu dostępu do pomocy obrońcy i zapewnić rejestrację czynności z jego udziałem - podkreślił. Jego zdaniem, w przeciwnym przypadku pojawia się pytanie, czy postępowanie w sprawie było rzetelne.

 

Wszystko to skłoniło fundację do wystąpienia w imieniu P.M. ze skargą indywidualną do ETPC. HFPC podnosi w niej naruszenie przez Polskę art. 6 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, m.in. zakazu zmuszania do obciążania samego siebie oraz prawa do dostępu do pomocy obrońcy.

 

PAP

zdr/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze