- Leżącego na chodniku chłopca, mieszkańca Wisły, zauważyli w piątek po południu spacerujący turyści, którzy wezwali karetkę. Do jej przyjazdu udzielali dziecku pomocy. Następnie czynności reanimacyjne kontynuowała załoga karetki. Niestety, nie udało się przywrócić funkcji życiowych chłopcu - powiedział rzecznik.

 

Wracał z korepetycji

 

Ze wstępnych ustaleń wynika, że chłopiec wracał z korepetycji do domu. Miał przy sobie plecak z książkami.

 

Prokurator zarządził sekcję zwłok.

 

Okoliczności śmierci dziecka wyjaśniają policjanci.

 

PAP