Szpilka niczym Rocky trenował na mięsie. Internet zawrzał

Polska
Szpilka niczym Rocky trenował na mięsie. Internet zawrzał
Facebook/Artur-Szpilka / YouTube/Canceriansoul

Pięściarz Artur Szpilka pochwalił się w mediach społecznościach nietypową formą treningu. Wybrał się do rzeźni i, niczym Rocky Balboa z kultowego filmu, urządził sparing z… tuszą wołową. Miało być zabawnie, ale nie wszystkim jest do śmiechu.

Zaledwie 15-sekundowy film z opisem "Rocky VII" na Facebooku sportowca wyświetlono już ponad 410 tysięcy razy.

 

 

 

Nagranie zebrało ponad 1000 komentarzy. Wiele krytycznych.

 

"(…) Te zwierzęta miały z pewnością większy mózg i empatię niż Ty... Miarą człowieczeństwa jest szacunek do zwierząt" - brzmi najpopularniejszy (ponad 1000 polubień) z nich.

 

"Ten niezręczny moment, kiedy chciałeś zabłysnąć w internetach, a się zbłaźniłeś... Szpilka" - napisał inny z internautów.

 

"Szkoda, że jak na miarę twoich możliwości, to robisz głupoty" - oceniła inna.

 

Jedna z osób zasugerowała, że w rzeźni zostały złamane normy sanitarne.

 

"Panie Arturze, może ja się na tym nie znam, ale przebywanie w taki stroju i dotykanie mięsa gołymi rękoma naraża wiele osób na zarażenie się jakąś bakterią. Przepraszam, jeśli Pana obraziłem, bo pewnie przed wejściem do tej chłodni wyjął pan ten dres ze sterylnego worka i dokładnie umył rączki. Tylko zapomniał pan o maseczce by zasłonić usta i nosek - skomentowała jedna z osób.

 

"Ludzie, co w tym złego?"

 

I choć są również komentarze broniące sportowca, np. "Ale, wy, ludzie macie zrytą banię, po pierwsze zrobił to dla beki. Po drugie uderzał w martwe mięso", to większość najpopularniejszych wpisów pod postem jest krytyczna.

 

"Ludzie to dla beki mięso moje i co w tym złego?, ja p..." - skomentował sam Szpilka, a jego partnerka, Kamila Wybrańczyk, w odpowiedzi na jeden z wpisów dodała: "(Szacunek - red.) Do zwierząt, a nie do mięsa. Wielcy obrońcy, a jak wp… kotleta, to ciekawe, czy sprawdzasz skąd mięsko jest i jak traktowali świnkę czy krowę".

 

Część osób podeszła do sprawy z dystansem: "Szpila robi bitki na obiad", "Szpila, dajesz więcej numerów z Rockiego. Bieg po schodach. łapanie kurczaka" - sugerowano.

 

A tak trenował Rocky w filmie z 1976 roku.

 

 

 

polsatnews.pl

ml/dro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze