Okazją do spotkania było przywitanie chińskiego nowego roku, czyli święto, które tradycja nakazuje obchodzić w gronie rodziny. Ponad 500-osobowy klan zebrał się w miejscu, w którym rodzina ma swoje korzenie - we wsi Shishe, w prowincji Zhejiang we wschodnich Chinach.

 

Członkowie rodziny Ren na co dzień rozsiani są w wielu miejscach. Jedni mieszkają w Pekinie, inni w Szanghaju, są też tacy, którzy wyjechali na Tajwan. Rodzinny zjazd postanowili wykorzystać do uaktualnienia drzewa genealogicznego. Jednak zmieszczenie wszystkich na jednym klasycznym zdjęciu było niemożliwe, dlatego fotografowi, który podjął się tego wyzwania z pomocą przyszedł dron.

 

Jak podkreśliły dumne władze wioski, z której wywodzi się ogromny klan, zdjęcie dowodzi, że choć Chiny idą ku nowoczesności i rozwijają się, korzenie zapuszczone w rodzinnej ziemi nigdy nie znikają.  

 

Polsat News