Polski sprawca zabójstwa politycznego w RPA może wkrótce wrócić do ojczyzny

Świat
Polski sprawca zabójstwa politycznego w RPA może wkrótce wrócić do ojczyzny
Zdjęcie ilustracyjne. Fot.: Pixabay/ErikaWittlieb

Sprawca głośnego politycznego mordu w RPA i bohater skrajnej prawicy może wkrótce przyjechać do Polski - pisze "Rzeczpospolita". Jak pisze dziennik, polski emigrant Janusz Waluś przeszedł do historii Republiki Południowej Afryki w Wielką Sobotę 10 kwietnia 1993 roku. Tego dnia zastrzelił czarnoskórego przywódcę komunistów Chrisa Haniego.

Sympatyzujący ze skrajną prawicą Waluś liczył, że zamach zatrzyma demontaż apartheidu, ale tak się nie stało. Skazano go na śmierć, po czym karę zmieniono na dożywocie.

 

Wyrok odsiaduje w Pretorii, jednak wkrótce może trafić do ojczyzny. Jak ustaliła "Rzeczpospolita", skutecznie zrzekł się obywatelstwa RPA i jest obecnie tylko obywatelem Polski.

 

Dziennik pisze, że tę informację udało się potwierdzić w dwóch źródłach. Jeden z informatorów powiedział, że Waluś zabiegał o zrzeczenie się obywatelstwa od kilku lat, licząc, że pomoże mu to w powrocie do ojczyzny.

 

Interwencja Ministerstwa Sprawiedliwości

 

Okazuje się - pisze "Rzeczpospolita - że o ściągnięcie Walusia zabiega też polskie Ministerstwo Sprawiedliwości. Resort potwierdza, że pierwsze kroki w tej sprawie podjęto pod koniec rządów PO - podaje gazeta.

 

- W sierpniu 2015 roku ministerstwo zwróciło się z pismem do Departamentu Sprawiedliwości Republiki Południowej Afryki o przekazanie przez władze RPA dokumentacji niezbędnej do przeprowadzenia przed polskim sądem postępowania w przedmiocie stwierdzenia dopuszczalności przejęcia kary do wykonania w Polsce - informuje ministerstwo "Rzeczpospolitą" i dodaje, że władze RPA nie odpowiedziały dotychczas na tę prośbę.

 

Według gazety ministerstwo nie informuje też, dlaczego wstawiło się za Polakiem, jednak mogą przemawiać za tym względy humanitarne. Janusz Waluś twierdzi, że obawia się o życie, bo w więzieniu próbowano go zabić - pisze dziennik.

 

PAP

zdr/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze